Powołując się na wyniki badań przeprowadzonych dla internetowego magazynu poświęconego życiu studentów, Business Insider podaje, że w ciągu ostatnich kilku lat branża rekrutacyjna zauważyła wiele zmian na rynku pracy.
Generacja Z na rozmowie o pracę. Pracodawcy wskazują, co jest nie tak
Pollfish przeprowadził badanie wśród osób mających najczęstszy kontakt z poszukującymi pracy - menadżerami, kierownikami i dyrektorami. W sumie zebrano opinie 800 profesjonalistów, którzy na co dzień odpowiedzialni są za zatrudnianie absolwentów szkół wyższych.
Jakie są wyniki badania? 39 proc. specjalistów wskazało, że woli zatrudnić starszego pracownika, oferując mu więcej bonusów i wyższe wynagrodzenie, niż młode osoby, które dopiero co ukończyły szkoły wyższe. Jako przyczynę takich decyzji przedsiębiorcy wskazali fakt, iż młodym kandydatom nie udaje się zrobić dobrego pierwszego wrażenia na rozmowie o pracę.
50 proc. badanych wskazało, że absolwenci szkół wyższych mają problem z utrzymaniem kontaktu wzrokowego. Taki sam procent pracodawców jest zdania, że młodzi kandydaci mają zbyt wysokie oczekiwania finansowe, a także że na rozmowie o pracę , otwiera się w nowym okniepojawiają się w nieodpowiednim stroju. To jednak nie te dane są najbardziej zaskakujące.
Młodzi kandydaci przychodzą na rozmowę o pracę z rodzicem
Aż 20 proc. pracodawców wskazało, że przedstawiciele pokolenia Z pojawiają się na rozmowach o pracę w towarzystwie rodziców. Serwis tokfm.pl rozmawiał o tym zjawisku z rekruterem w jednej z firm poligraficznych. Mężczyzna przyznał, że kandydaci coraz częściej przychodzą na rozmowy kwalifikacyjne z rodzicem.
- Początkowo myślałem, że mama po prostu przywiozła córkę autem i dlatego jest razem z nią. Potem okazało się, że nie - rodzicielka uczestniczyła w spotkaniu dużo aktywniej, wypytując o wszystkie możliwe szczegóły - powiedział mężczyzna w rozmowie z serwisem. Dodał, że w takich sytuacjach to rodzice wypytują o warunki pracy, otwiera się w nowym oknie, a kandydat "siedzi obok i nic nie mówi".
Młodzi pracownicy są "roszczeniowi" i "zbyt łatwo się obrażają"
Wyniki zleconego przez internetowy magazyn Intelligent badania, pokazują również, że niemal dwie trzecie pracodawców postrzega młodych pracowników jako "roszczeniowych". Specjaliści wskazali również, że ich zdaniem tacy pracownicy "zbyt łatwo się obrażają".
Ponad połowa badanych stwierdziła, że młodzi pracownicy nie są przygotowani do pracy, mają słabe umiejętności komunikacyjne i "nie reagują dobrze na informacje zwrotne".
Business Insider podaje, że podobnego zdania są największe korporacje takie jak PWC, Deloitte oraz KPMG. Firmy stwierdziły, że młodzi pracownicy, którzy studiowali w okresie pandemii, mają problem z przystosowaniem się do życia korporacyjnego. W tym celu organizowane są dodatkowe zajęcia z wysyłania e-maili czy tego, jak należy się ubrać do biura.













