Reklama

"Nowa Polska" staje się konkurencją dla sąsiada na zachodzie. Polacy i tak wyjeżdżają

W piątkowym wydaniu (9 maja br.) "Sueddeutsche Zeitung" pisze o kwitnącym w Polsce sektorze usług i jego skutkach, także dla Niemiec.

O atrakcyjności Polski stanowią młodzi, dynamiczni, pełni zapału i znakomicie wykształceni, pisze "Sueddeutsche Zeitung" w obszernym artykule "Boom na wschodzie".

W sektorze świadczenia usług, tzw. business services, pracują przede wszystkim młodzi ludzie. Fenomen ten przeżywa dziś koniunkturę w zarządach koncernów Europy Zachodniej i USA. "To, co dotychczas podlegało na miejscu wydziałom niemieckiej, holenderskiej albo angielskiej firmy, teraz taniej i bardziej efektywnie załatwiają młodzi Polacy w supernowoczesnym dystrykcie usługowym nad Wisłą. Skutek: w dawnym miejscu znikają miejsca pracy, w Polsce powstają nowe. Więcej, powstaje cała gałąź gospodarki: business service", stwierdza gazeta.

Reklama

Taki transfer usług przeżywa boom już od dłuższego czasu, Polska wywindowała się w tej dyscyplinie na trzecie miejsce na świecie, za Chinami i Brazylią. Według związku branżowego, w całej Polsce istnieje ponad 450 centrów serwisowych, zatrudniających blisko 120 tys. osób, tendencja rośnie.

Giganty, takie jak Bayer, przerzucają do Polski całe wydziały, w przypadku koncernu z Leverkusen jest to od ubiegłego roku część działu finansowego. Kryterium, stanowiącym o atrakcyjności nowego miejsca, jest np. infrastruktura i wysokość płac, przede wszystkim jednak "właściwi ludzie", cytuje gazeta rzecznika firmy.

"Powinni mieć najlepiej uniwersyteckie wykształcenie i doświadczenie zawodowe, i mówić obcymi językami. (...) Właśnie te wymagania Polacy spełniają wyjątkowo dobrze", stwierdza "SZ", powołując się na opinię szefa Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej. "Młodzi Polacy uchodzą za komunikatywnych i elastycznych. Poza tym, jak mówi menandżer jednej z niemieckich firm, wykazują więcej zaangażowania i motywacji niż ich zachodnioeuropejscy rówieśnicy: `Są po prostu jeszcze głodni'. I mobilni", komentuje "SZ".

Cały artykuł jest pochwałą prężnego, młodego polskiego pokolenia, dzięki któremu trwa boom Polski, a ta "nowa Polska", jak pisze gazeta, staje się poważnym konkurentem dla zachodniego sąsiada.

Jest tylko jeden haczyk, wyszczególniony w artykule w odrębnych szpaltach i zatytułowany "Tylko wyjechać" - mimo tego boomu, Polacy nadal wyjeżdżają za chlebem. Według szacunków ekspertów, poza granicami Polski żyje dziś 2,6 - 2,7 mln Polaków, pisze niemiecki dziennik, powołując się na "Gazetę Prawną". Inne źródła mówią o 2 milionach. Miejsca pracy w Polsce powstają, chociaż nie wystarcza dla wszystkich. Bezrobocie ciągle jest wysokie, bo na poziomie 13,5 proc. Ale i te nowe miejsca pracy nie rozwiązują problemu, tłumaczy gazeta: "Dla wielu pracowników te nowe miejsca pracy nie są wystarczająco opłacane, dlatego ciągle jeszcze Polki i Polacy opuszczają kraj, by znaleźć pracę na Zachodzie", konstatuje monachijski dziennik i cytuje szefa polskiego Towarzystwa Wspierania Przedsiębiorczości, Sławomira Majmana, który przyznaje krótko: `Ludzie mają możliwość wyboru'. "W rzeczy samej. Członkostwo w UE gwarantuje obywatelom wolność przemieszczania się i korzystają z niej właśnie młodzi, a wśród nich ci dobrze wykształceni. (...) Jedyne pocieszenie dla Majmana: Są dobrymi ambasadorami Polski", kończy "Sueddeutsche Zeitung".

Elżbieta Stasik, red. odp.: Iwona D. Metzner, Redakcja Polska Deutsche Welle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »