Reklama

Połowa rekrutacji online. Kto pierwszy ujarzmi metarekrutacje?

Jak wynika z raportu firmy rekrutacyjnej Antal, obecnie rekrutacja na stanowiska specjalistyczne w połowie odbywa się z kandydatami online. Zdaniem ekspertów, trwa to średnio 4 tygodnie. Najczęstszym powodem rezygnacji kandydata z przyjęcia oferty pracy jest obecnie zbyt niskie wynagrodzenie. Zdaniem ekspertów przyszłość rekrutacji idzie w kierunku metawersum tj. rozmowy ze swoim avatarem.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Rekrutacje w połowie online

Według raportu, proces rekrutacyjny na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie trwa średnio 4 tygodnie. Najdłużej odbywa się to w branży produkcyjnej i FMCG (w obu średnia wynosi 5,6 tygodnia), w bankowości, branży ubezpieczeń i instytucji finansowych (5,2 tygodnia) i w kancelariach prawnych (5 tygodni). Najszybciej rekrutacja trwa w agencjach reklamowych i PR (średnio 3,6 tygodnia) i branży energetycznej (3,3 tygodnia).

Reklama

Jak skomentowała Aleksandra Jędrzejczyk z Antal, z perspektywy kandydata, który aktywnie szuka pracy, rekrutacja trwająca miesiąc to za długo. - Okazuje się, że dzisiaj na rynku wygrywa ten, kto sprawnie i możliwie najszybciej przeprowadzi rekrutację. A konkurencja wciąż jest duża i kandydaci mogą wybierać w ofertach - zauważyła.

Z reguły nabór na stanowiska specjalistyczne i menedżerskie przebiega dwuetapowo. Najczęściej wykorzystywanymi metodami są testy wiedzy technicznej i testy wiedzy językowej oraz rozwiązywanie case’ów biznesowych.

Nabór na stanowiska specjalistyczne dwuetapowo, kluczowe stawki

Zazwyczaj kandydaci rezygnują z przyjęcia oferty pracy ze względu na niewystarczające wynagrodzenie (65 proc.) oraz kontrofertę otrzymaną od dotychczasowego pracodawcy (43 proc.). 13 proc. ankietowanych wskazało, że powodem rezygnacji kandydatów bywa również brak benefitów (np. samochodu służbowego), brak "chemii" w trakcie procesu rekrutacyjnego z nowym pracodawcą oraz względy osobiste.

Jak zauważyła Iwona Wróbel z Antal, kandydaci biorą często udział w kilku procesach rekrutacyjnych jednocześnie i zdarza się, że otrzymują kilka ofert zatrudnienia.  - Okazuje się, że najistotniejszym czynnikiem przy wyborze oferty jest wysokość wynagrodzenia. Warto zwrócić tu uwagę, iż nie są rzadkością sytuacje, w których po złożeniu przez pracownika wypowiedzenia u obecnego pracodawcy ten oferuje mu atrakcyjną kontrofertę, która to ostatecznie spotyka się z akceptacją pracownika - podkreśliła.

Dodała, że w niektórych branżach, według badań, aż trzy na cztery osoby, które przyjęły kontrofertę, wracają na rynek pracy w ciągu sześciu miesięcy.

Ekspertka wskazała, że na przyjęcie oferty pracy wpływa także szybkość jej złożenia. - Kandydaci, którzy wcześniej zaakceptowali inną ofertę pracy, w 38 proc. przypadków nie chcą zmieniać decyzji. Dlatego tak ważne jest zoptymalizowanie procesu rekrutacyjnego i przyspieszenie decyzji o zatrudnieniu - zaznaczyła.

Spotkania rekrutacyjne idą w kierunku metawersum?

W badaniu zapytano też o przyszłość rekrutacji. Według 26 proc. ankietowanych, znaczącą rolę w rekrutacji będzie odgrywać metawersum (koncepcja wirtualnej rzeczywistości, w której ludzie, za pośrednictwem swoich awatarów, mogą wchodzić w interakcje). Prawie 40 proc. respondentów widzi w wirtualnej rzeczywistości potencjał, jednocześnie podkreślając, że ich zdaniem nie będzie to wszechobecny trend. 15 proc. uważa, że wirtualna rzeczywistość nie ma zastosowania w rekrutacji.

- Odbycie rozmowy z czyimś awatarem okazuje się być nie tak daleką przyszłością. (...)

Kto pierwszy ujarzmi metarekrutacje? Z dużą pewnością można wskazać na obszar ICT i specjalistów IT - ocenił Fabian Pietras z Antal.

Badanie zostało przeprowadzone metodą CAWI na próbie 677 rekruterów w terminie 26 lipca - 14 sierpnia br.

 

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »