Gdzie jechać na emigrację?
Polacy najczęściej wybierają graniczące z krajem Niemcy i położoną odrobinę dalej - Holandię.
Jeśli chodzi o pracę w Niemczech i Holandii, najczęściej Polacy zatrudniają się w sektorze przemysłowym, rolnictwie, budownictwie, ale również hotelarstwie, gastronomii i handlu.
Polacy wciąż, mimo brexitu, decydują się również wyjechać do Wielkiej Brytanii. Zdecydowanie zainteresowanie tym kierunkiem spadło, ale nadal Wyspy Brytyjskie godne są odnotowania. W tej lokalizacji nasi rodacy podejmują pracę głównie w przemyśle, gastronomii i hotelarstwie.
Co ciekawe, osoby pracujące wcześniej w budownictwie w Wielkiej Brytanii po wyjściu tego kraju z Unii Europejskiej zdecydowały się albo wrócić do Polski, albo przenieść swoją działalność do Niemiec.
Ile można zarobić za granicą?
Zgodnie z opublikowanym końcem ubiegłego roku raportem Narodowego Banku Polskiego, Polacy za granicą w niektórych sektorach gospodarki mogą liczyć na nawet dwukrotną różnicę w wynagrodzeniach brutto.
To wyjaśnia zainteresowanie wyjazdami, nie tylko u młodych osób, których emigracja ma coraz częściej charakter długookresowy, ale również u osób po 30. roku życia. W tym drugim przypadku migracja bywa czasowa.
W 2022 roku minimalna płaca brutto w Niemczech wynosiła 12 euro za godzinę (ok. 56 zł), w Holandii - 10,14 euro (47 zł), a w Wielkiej Brytanii - 9,5 funta (51 zł). W tym samym czasie w Polsce minimalna stawka godzinowa brutto wynosiła 19,70 zł.
Zgodnie z tymi stawkami, za przepracowanie pełnego etatu zarobione kwoty powinny wynosić odpowiednio 2 tys. 26 euro brutto w Niemczech, 1 tys. 815 euro w Holandii i niewiele więcej w Wielkiej Brytanii. Średnio - ok. 8-9,5 tysiąca złotych na rękę.
Czy jednak faktycznie Polacy mogą liczyć na aż tak wysokie zarobki? Zgodnie z danymi podanymi przez NBP, 45 proc. Polaków nie przekracza stawek minimalnych “przysługujących" w Wielkiej Brytanii.
W Niemczech i Holandii Polacy na emigracji najczęściej deklarują, że zarabiają ok. 3 tysięcy euro (Niemcy) i 2,5 tysięcy euro (Holandia). Blisko 20 proc. z ankietowanych przez NBP zarabia powyżej 4 tysięcy euro.
Oczywiście nie bez znaczenia jest również sektor, w którym Polacy decydują się pracować. Najlepsze płace utrzymują się niezmiennie w transporcie i budownictwie. Zdecydowanie gorzej płatne są stanowiska w gastronomii, hotelarstwie i rolnictwie.
Wciąż jednak obserwuje się niemal dwukrotną “przebitkę" w wysokości wynagrodzenia. Przykładowo, w Wielkiej Brytanii w rolnictwie średnio miesięcznie można zarobić ok. 11 tys. 728 zł. W Polsce w tym samym sektorze - 6 tys. 770 zł. W Niemczech w gastronomii i hotelarstwie miesięcznie zarabia się ok. 11 tys. 124 zł, w Polsce - 4 tys. 130 zł.
KO















