W maju 2023 r. liczba nowych ofert pracy opublikowanych przez pracodawców na 50 największych portalach w Polsce wyniosła 308 480 - wynika z comiesięcznego badania Grant Thornton. Jest to wynik wyższy niż przed miesiącem o 14,5 proc. (ok. 39 tys. na plusie) oraz o 4,8 proc. większy niż przed rokiem.
Dane na plus za poprzedni miesiąc można odebrać jako pozytywny sygnał płynący z rynku pracy, który doznał lekkiego spowolnienia w pierwszych miesiącach 2023 r. W styczniu, marcu oraz kwietniu analogiczne odczyty wskazywały na spadki w relacji rocznej o kolejno 17, 10 oraz 13 procent. Jedyny wynik ponad progiem przyniósł luty - wówczas liczba nowych ofert utworzonych przez pracodawców była wyższa o 1 proc. niż rok wcześniej.
Choć jak zauważają autorzy badania, średnia krocząca dynamika z trzech ostatnich miesięcy jest nadal ujemna - wynosi -6 proc. - w stosunku do analogicznego okresu przed rokiem. Jednak zważywszy na trudności odczuwalne w europejskich gospodarkach, czyli na utrzymującą się wysoką inflację oraz zauważalne spowolnienie tempa wzrostu gospodarczego, polski rynek pracy wydaję się mocno stać na nogach.
Obrazu dopełniają także dane Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej. Ze wstępnego raportu resortu wynika, że stopa bezrobocia w maju wyniosła 5,1 proc., wobec 5,2 proc. odnotowanych w kwietniu. Wskaźnik obrazujący sytuację z ubiegłego miesiąca jest jednym z najniższych w historii.
Druga strona medalu
Aby mieć jednak pełniejszy obraz tego co dzieje się na rynku pracy, należy pamiętać, że nie wszystkie branże ponownie wkraczają lub też utrzymują się na torach rozwoju. W maju bowiem zauważalne spadki nowych ofert dotyczyły przedstawicieli zawodów związanych z sektorem HR czy marketingu, natomiast wzrost odnotowano wśród specjalistów pracujących w szeroko rozumianej służbie zdrowia czy wykonujących prace proste.
Dodatkowo majowy wzrost wynika także ze większego zapotrzebowania na pracowników sezonowych. Takie branże jak hotelarstwo, gastronomia czy rolnictwo poszukują w tym okresie rąk do pracy z uwagi na rozpoczynający się ruch turystyczny czy zbiory owoców i warzyw.
Jednocześnie jak zauważają analitycy banku Santander, liczba wakatów (wolnych miejsc pracy) w I kw. 2023 r. wynosiła 114,9 tys. i była niższa niż przed rokiem o 27,6 proc. W IV kw. ubiegłego roku ujemny odsetek ten był mniejszy, bo wyniósł -15,8 rdr.
"Wskaźnik wolnych miejsc pracy odnoszący liczbę wakatów do liczby miejsc pracy w gospodarce ogółem (zajętych i wolnych) nadal spadał i dotarł do środka swojego przedziału wahań obserwowanego w ostatnich cyklach. Dane sugerują stopniowe dostosowywanie się rynku pracy do warunków spowolnienia gospodarczego" - napisano w codziennym raporcie analitycznym banku Santander.
Otoczenie dla rynku pracy nie napawa optymizmem
Ze wstępnych danych Głównego Urzędy Statystycznego wynika, że inflacja konsumencka CPI wyniosła w maju 13 proc. w relacji rocznej. Natomiast w ciągu miesiąca nie doszło ani do wzrostu cen, ani do ich spadku.
Jeszcze w kwietniu tempo wzrostu cen towarów i usług wyniosło 14,7 proc. rok do roku, natomiast w relacji miesięcznej 0,7 proc. Oznacza to, że szczyt inflacyjny przypadł na luty br. - wówczas 18,4 proc. rdr - a teraz powoli realizuje się scenariusz spadku inflacji.
Początek roku przyniósł także ujemny wskaźnik tempa rozwoju polskiej gospodarki. Zgodnie z danymi GUS w I kw. PKB naszego kraju skurczył się o 0,3 proc. w relacji rocznej. W tym czasie konsumpcja prywatna zmalała o 2 proc., natomiast wzrósł udział inwestycji i eksportu netto o kolejno 5,5 proc. oraz 4,3 proc. rdr.
Alan Bartman
















