Reklama

Skuteczne metody poszukiwania pracy

Jeśli umiesz liczyć, licz na siebie. 35% respondentów Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń swoją obecną pracę znalazło dzięki samodzielnym poszukiwaniom.

Jak wynika z Ogólnopolskiego Badania Wynagrodzeń przeprowadzonego w 2012 roku przez firmę Sedlak & Sedlak, respondenci o stażu pracy nieprzekraczającym roku znaleźli wykonywaną pracę w efekcie różnych działań.  - Najczęściej badani deklarowali, że znaleźli ją w wyniku samodzielnych poszukiwań (34 proc.). Stosunkowo często informację o pracy zasięgnęli również z ogłoszenia (27 proc.) oraz z polecenia znajomych (23 proc.). Pozostałe sposoby znalezienia pracy były zdecydowanie mniej popularne - na rekrutację wewnętrzną, Urząd Pracy, pośrednictwo biura karier wskazał niski odsetek ankietowanych (3-5 proc.). Nieliczni korzystali z pomocy firm doradztwa personalnego, otrzymali awans lub sami założyli firmę - komentuje Diana Turek z Sedlak & Sedlak.

Reklama

Jak podaje portal rynekpracy.pl, powołując się na dane z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności Polski za III kwartał 2012 roku, wśród najczęściej wymienianych metod poszukiwania pracy przez bezrobotnych znalazły się: krewni i znajomi, Powiatowy Urząd Pracy oraz bezpośredni kontakt z firmą. Aktywne sposoby poszukiwania zatrudnienia, polegające na kontaktach z pracodawcami oraz budowaniu swojego wizerunku specjalisty w jakiejś dziedzinie wśród bliskich stanowią jedne ze skuteczniejszych metod poszukiwania pracy.

 Sprawdź, ile powinieneś zarabiać! Weź udział w Ogólnopolskim Badaniu Wynagrodzeń i porównaj swoje zarobki z innymi. Wypełnij ankietę!


rynekpracy.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »