Agencja pośrednictwa pracy szuka "złotej rączki" do pracy w zachodnich Niemczech - pisze "Fakt". Oferta dotyczy pracy w pełni samodzielnej dla osób powyżej 30 lat. Problemem okazuje się proponowana stawka wynagrodzenia.
W Niemczech szukają "złotej rączki" od wszystkiego
Praca dla doświadczonego rzemieślnika czeka w miejscowości Kerpen i dotyczy w pełni samodzielnego działania przy różnego typu zadaniach. Pracodawca oczekuje od kandydata umiejętności murarskich, ogrodniczych i stolarskich. W ogłoszeniu czytamy wprost: "To jest robota dla złotej rączki. Co będziesz robić? Wszystko".
Wymaga od pracownika także własnego samochodu i prawa jazdy kat. B (warunek konieczny). Jak czytamy, mile widziana jest również znajomość języka niemieckiego, choć nie jest to wymóg.
Przy takich wymaganiach i obowiązkach pracodawca oferuje 13,9 euro brutto za godzinę pracy. W przeliczeniu to ok. 59 zł. Dodatkowo pracownik może liczyć na mieszkanie za 150 euro miesięcznie, czyli ok. 630 zł.
Polacy wyśmiali stawkę dla "złotej rączki" w Niemczech
Oferta pracy pojawiła się w mediach społecznościowych, a internauci nie zostawili suchej nitki na proponowanej stawce. "Za 13,9 brutto to nawet stróża nie znajdziesz, a ty chcesz złotą rączkę z własnym samochodem" - cytuje jeden z komentarzy "Fakt".
Ktoś inny zauważa, że blisko 14 euro za godzinę zarabia w Niemczech osoba od roznoszenia gazet, a nawet, że "wstydziłbym się takie coś udostępnić na twoim miejscu".
Minimalna pensja w Niemczech wynosi od 1 stycznia br. 12,82 euro brutto za godzinę (ok. 54 zł). Stawka proponowana we wspomnianej ofercie jest zatem zaledwie o 1 euro wyższa od najniższej krajowej, co ma się nijak do charakteru oferowanego stanowiska dla specjalisty.












