Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze
Wyzwaniem dla wielu branż są również braki kadrowe w sektorze IT - od e-commerce, branży medycznej i farmaceutycznej, przez sektor finansowy, aż po transport, logistykę, przemysł i produkcję. Nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie rynek IT ma coraz większe potrzeby zasobów ludzkich, a pandemia tylko wzmacnia ten trend. Jak więc radzą sobie z tym firmy?
Braki wśród kadry IT....
Komisja Europejska oszacowała, że w całej Unii Europejskiej brakuje ponad 600 tys. programistów. W Polsce braki ocenia się na około 50 tys. specjalistów IT. Stanowią oni 3 proc. wszystkich pracowników, w Unii Europejskiej natomiast - 3,9 proc. Trudności w zatrudnieniu i utrzymaniu osób do działów IT mają jednak nie tylko managerowie w naszym kraju.
- Zapotrzebowanie na tych specjalistów IT nie maleje już od dawna, a pandemia tylko wzmocniła ten trend - mówi Marcin Pepaś, Dyrektor Działu Wdrożeń i Wsparcia Sprzedaży w Polcom.
"Raport płacowy 2022" firmy Hays Poland wskazuje, że 99 proc. firm z sektora IT i telekomunikacji planuje rekrutować pracowników. Analitycy Hays Poland szacują też, że ponad 40 proc. specjalistów IT w Polsce spodziewa się w tym roku podwyżki. To z kolei buduje trudności w utrzymaniu dobrego specjalisty na dłużej. Wśród często poszukiwanych pracowników są analitycy danych, programiści oraz specjaliści od UI i UX.
- Wyjątkowo cennymi i poszukiwanymi pracownikami stali się architekci chmury - ze względu na zapotrzebowanie firm na aplikacje do komunikacji i wideokonferencji oraz specjaliści z obszaru cyberbezpieczeństwa, ponieważ ilość ataków hakerskich będzie - jak w poprzednich latach - wciąż wzrastać - wskazuje Marcin Pepaś.
...a rosnąca liczba ataków
Niewątpliwie - w 2022 roku można spodziewać się jeszcze większej liczby cyberataków na firmy niż w 2021 roku. Potwierdzają to między innymi badania firmy doradczej PwC, z których dowiadujemy się również, że ponad 50 proc. firm na całym świecie spodziewa się wzrostu liczby cyberzagrożeń i ma to odzwierciedlenie w ich budżetach. W ankiecie "Gartner 2021 Board of Directors Survey" dyrektorzy ocenili cyberbezpieczeństwo jako drugie co do wielkości źródło ryzyka dla przedsiębiorstwa.
W krajobrazie cyberprzestrzeni wciąż obecne będą ataki typu ransomware - złośliwe oprogramowanie szyfrujące dane na komputerach, za pomocą którego hakerzy wymuszają od firmy okup. Hakerzy nie zamierzają zwalniać, więc na znaczeniu zyskają też sposoby polegające na generowaniu fałszywych obrazów i dźwięków na potrzeby ataków phishingowych.
Z kolei z danych Trend Micro dowiadujemy się, że niemal połowa osób odpowiedzialnych za cybersecurity uważa, że główną przyczyną nieefektywnego zarządzania incydentami bezpieczeństwa jest zbyt mały zespół.
- Na przykład w firmach z sektora MŚP zespół ds. cyberbezpieczeństwa często stanowi jedną lub dwie osoby i po prostu nie są one w stanie odpowiedzieć na wszystkie alerty. Innymi problemami mniejszych i średnich przedsiębiorstw są też fałszywie pozytywne alerty o cyberatakach oraz brak odpowiedniej wiedzy - czynniki te mogą skutkować ignorowaniem niektórych istotnych informacji - mówi Marcin Pepaś.
Brak automatyzacji w procesie analizy ryzyka związanego z incydentami bezpieczeństwa może przyczyniać się do wydłużenia czasu ich obsługi oraz utrudniać skupienie się na rzeczywistych zagrożeniach. Minęły już czasy, w których na wysoki poziom bezpieczeństwa mogły pozwolić sobie jedyne duże firmy i korporacje - zaawansowane rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa systemów IT nie są wyłącznie ich domeną.
Wsparcie z zewnątrz
W związku z problemami kadrowymi wiele organizacji rozważa wsparcie z zewnątrz. Ponad 80 proc. respondentów uważa, że współpraca ze sprawdzonymi partnerami technologicznymi będzie czynnikiem, który usprawni IT - wynika z raportu opracowanego przez Polcom "Przemysł 4.0 - krok w kierunku bezpieczeństwa przemysłowego". Zebrane dane potwierdziły również konieczność budowania w firmach nowych kompetencji np. w obszarze chmury obliczeniowej - 36 proc. ogółu respondentów uważa to za problem, z którym przyjdzie im się zmierzyć w ciągu w roku.
- Ok. 43 proc. menedżerów z sektora dużych firm za najważniejsze wyzwanie uważa konieczność optymalizacji i reorganizacji swoich działów, aby w większym stopniu spełniać oczekiwania biznesu i skuteczniej reagować na to, co dzieje się na rynku. W przypadku mniejszych firm - podobnego zdania jest już tylko 31 proc. ankietowanych - opisuje Marcin Pepaś.
Firmy, które decydują się na skorzystanie z usług w modelu Security as a Service nie muszą inwestować środków w dodatkowy sprzęt czy zatrudnienie i utrzymanie pracowników. Jak wiadomo, wyspecjalizowani pracownicy to ogromne wsparcie firmy w zdobywaniu przewagi na konkurencyjnym rynku oraz czynnik do rozwoju i wzrostu przedsiębiorstwa, ale nie zawsze jest to - na trudnym dziś rynku IT - możliwe. Coraz częściej zadania związane z utrzymaniem i zarządzaniem infrastruktury jest powierzane sprawdzonym dostawcom usług, co pozwala na odciążenie działów IT z ich bieżących działań i dodatkową przestrzeń na wspieranie projektów biznesowych. To samo dotyczy niedoboru ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa - dziś nie musi on determinować niższego poziomu ochrony przed cyberatakami. Właśnie dlatego wiele organizacji - w tym również firmy z sektora MŚP - coraz częściej decyduje się na rozwiązania security w modelu usługowym.
W zależności od modelu współpracy, pod opiekę zewnętrznego dostawcy firma oddać może: utrzymanie infrastruktury, zarządzanie bazami danych i systemami, zapewnianie odpowiedniego stopnia bezpieczeństwa czy aktywny monitoring incydentów bezpieczeństwa. Dzięki temu - po powierzeniu odpowiedzialności na zewnątrz - przedsiębiorstwo może odnaleźć nową przestrzeń dla realizacji dodatkowych biznesowych wyzwań.
***













