Reklama

Węgry zniosły obowiązek zezwoleń na pracę dla części Ukraińców i Serbów

​Węgry zniosły obowiązek uzyskania pozwolenia na pracę przez Ukraińców i Serbów w zawodach, w których brakuje siły roboczej - poinformował w czwartek portal gospodarczy portfolio.hu, powołując się na oświadczenie ministerstwa gospodarki.

Wśród 41 kategorii zawodów, których dotyczy zniesienie obowiązku, jest m.in. branża budowlana, transport, logistyka, służba zdrowia oraz sektor IT.

Jak podkreśla portfolio.hu, najwięcej zawodów, w których brakuje rąk do pracy, występuje w budownictwie. Są to m.in.: cieśla, elektryk, malarz, stolarz, kamieniarz, operatora dźwigu, ale brakuje także np. dyplomowanych inżynierów budownictwa.

W branży informatycznej obowiązek uzyskania pozwolenia zniesiono dla: programistów, administratorów systemów oraz inżynierów telekomunikacyjnych z Ukrainy i Serbii.

Reklama

W handlu najbardziej brakuje kasjerów, w turystyce pracowników restauracji, w tym kucharzy, a w transporcie kierowców rożnych pojazdów, np. autobusów, trolejbusów czy maszynistów metra. W służbie zdrowia i opiece socjalnej nie ma wystarczającej liczby pielęgniarzy i pracowników socjalnych.

Według styczniowego badania instytutu GKI, ok. 81 proc. firm węgierskich deklarowało braki wykwalifikowanej siły roboczej, a jedna piąta nie była w stanie znaleźć wystarczającej liczby pracowników z wykształceniem wyższym.

Wiceprezes Krajowego Stowarzyszenia Pracodawców i Zakładów Przemysłowych (MGYOSZ) Peter Lakatos mówił w zeszłym roku, że niedostatek siły roboczej wynika głównie, obok emigracji, ze spadku liczby urodzeń, co sprawia, że więcej osób przechodzi na emeryturę, niż wchodzi na rynek pracy.

Według czerwcowego badania Instytutu Publicus, 71 proc. ankietowanych deklarowało, że ich krewny lub znajomy wyemigrował albo stale podejmuje pracę za granicą. 15 proc. ankietowanych oznajmiło, że sami planują w przyszłości podjęcie pracy za granicą. Odsetek ten największy jest wśród młodych w wieku 18-29 lat (37 proc.). Ci, którzy mają takie plany, tłumaczą to przede wszystkim niskimi wynagrodzeniami.

Na Węgrzech spada liczba ludności. Pod koniec 2016 roku wynosiła ona 9,8 mln, podczas gdy jeszcze w 2005 roku było to 10,1 mln.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »