Reklama

Większość lekarzy i prawników zarabia grosze...

Czy 80 proc. lekarzy i prawników zarabia na obsłudze osób prywatnych mniej od średniej krajowej? A może ukrywają dochody? Skarbówka będzie to sprawdzać, zapowiada "Dziennik Polski".

Mniej niż jedna piąta małopolskich lekarzy i prawników używa kas fiskalnych, dowiedziała się gazeta nieoficjalnie w krakowskiej skarbówce. Od blisko roku obowiązek stosowania kas mają wszyscy, których dochody z obsługi osób fizycznych przekraczają 40 tys. zł rocznie, czyli niecałe 3,4 tys. zł miesięcznie.

Reklama

Pobierz za darmo program PIT 2011

Fiskus zakładał, że próg 40 tys. zł obrotów rocznie przekroczy niemal każdy lekarz i dentysta prowadzący prywatny gabinet. Mamy w Polsce 131 tys. lekarzy i 32 tys. dentystów; około 90 proc. z nich dorabia prywatnie. Wśród 40 tys. adwokatów i radców prawnych obowiązek posiadania kas mają tylko ci, którzy zarobią 40 tys. zł rocznie na zleceniach od osób fizycznych. Skarbówka założyła, że średnio 3,4 tys. zł miesięcznie za prowadzenie spraw rozwodowych, spadkowych, o miedzę itp. wyciąga większość prawników.

Resort szacował, że kasy założy nawet 200 tys. lekarzy i prawników. Tymczasem od maja do końca zeszłego roku ogólna liczba kas w Polsce wzrosła o 78 tys.

Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i bądź na bieżąco z informacjami gospodarczymi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »