Między pracownikami, związkowcami a kadrą zarządzającą Dino Polska od kilku tygodni wrzało. Walka o podwyżki okazała się tylko początkiem - gdy okazało się, że warunki pracy nie spełniają norm Kodeksu pracy, sprawą zainteresowała się PIP, a nawet szefowa resortu pracy. Chodziło przede wszystkim o pełnienie obowiązków w skrajnie niskich temperaturach.
Potwierdziły to wyniki kontroli PIP w ubiegłym tygodniu.
Będzie spotkanie z zarządem Dino Polska
Przyjrzenie się warunkom pracy przez rząd i PIP sprawiło, że nastąpił przełom. Jak informuje portal Bankier.pl zarząd sieci handlowej spotka się we wtorek, 10 lutego z przedstawicielami związków zawodowych.
- Otrzymaliśmy potwierdzenie terminu spotkania z zarządem Dino Polska. Spotkanie odbędzie się 10 lutego o godz. 12.00 w Katowicach - powiedział w rozmowie z portalem Wojciech Jendrusiak, przewodniczący OPZZ Konfederacja Pracy.
Związkowcy mają zamiar rozmawiać zarówno o warunkach umów, w tym podwyżkach i braku Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, jak również potrzebie dodatkowego zatrudnienia w związku z niewystarczającą obsadą.
Związkowcy walczą o swoje prawa
Ponadto, oprócz problemu niskiej temperatury w marketach, pracownicy chcą podnieść kwestię ponoszenia przez nich kosztów związanych z naprawą urządzeń czy pokrywania przez nich szkód. Zwracają jednocześnie uwagę na fakt zakazu urlopów w sezonie letnim.
Związkowcom zależy również na poruszenie tematu związanego z łamaniem ustawy o związkach zawodowych. Chodzi o brak udostępniania im dokumentów niezbędnych do prowadzenia działalności związkowej m.in. Regulaminu Pracy i Regulaminu Wynagradzania.












