Zatrudniony kandydat potrzebuje minimum 3 miesięcy, żeby wdrożyć się do pracy i zacząć przynosić firmie zysk. Okres próbny jest dla pracodawcy kosztem i to niemałym, kilka razy wyższym niż koszt rekrutacji.

Szkolenie i wdrożenie do zespołu nowego pracownika to niebagatelne koszty. Zdj. iustracyjne

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Całkowity koszt wdrożenia nowego pracownika zarabiającego średnią krajową może sięgnąć nawet 40 tys. zł

Eksperci firmy Gamfi wyliczyli, że koszt wdrożenia wynosi nawet 7-krotność przeciętnego wynagrodzenia, czyli ponad 40 tys. zł. W przypadku zatrudnienia 100 nowych pracowników w ciągu roku daje to zawrotną sumę aż 4 mln zł. Ta kwota może być o 15 proc. niższa, jeśli zaoszczędzimy czas pracy menedżerów i działów HR, a rotacja nowych pracowników o połowę mniejsza dzięki usprawnieniu procesu wdrożenia.

- Kiedy firma, która rocznie zatrudnia 100 nowych pracowników, nieefektywnie wydaje kilkadziesiąt tysięcy złotych, może to nie robić wrażenia. Ale jeśli kwoty te idą w miliony złotych, każdej osobie odpowiedzialnej za zarządzanie biznesem powinna zapalić się pomarańczowa lampka. Onboarding pracownika jest procesem obejmującym wiele funkcji organizacji i angażującym wiele różnych ról. W odróżnieniu od rekrutacji, gdzie czarno na białym widać, za co płaci pracodawca - za ogłoszenie o pracę, program ATS, koszt poleceń czy wynagrodzenie rekrutera - w przypadku wdrożenia pracownika znaczna część kosztów nie jest tak oczywista. Sprzęt, szkolenia, badania to tylko ich wycinek. Prawię połowę stanowią koszty ludzkie - godziny pracy zaangażowanych w proces zespołów HR, kadr, menedżerów i członków zespołu. Mało pracodawców jest świadomych tego, ile taka inwestycja w nowego pracownika kosztuje - mówi Adrian Witkowski, prezes zarządu Gamfi.

Aż 14 proc. pracowników branży IT chce zmienić pracę

Ta branża jest wyjątkowa, ponieważ 14 proc. polskich specjalistów IT będzie chciało zmienić pracę w 2022 r. To efekt bardzo wysokich zarobków, przekraczających nawet 40 tys. zł miesięcznie.

czytaj więcej

Równowartość siedmiu pensji

Całkowity koszt 3-miesięcznego wdrożenia pracownika zarabiającego średnią krajową może sięgnąć nawet 40 tys. zł . Na tę sumę składają się takie pozycje jak konieczny sprzęt do pracy, szkolenia, badania lekarskie, wynagrodzenia osób zaangażowanych w proces onboardingu czy wynagrodzenie nowego pracownika (który w czasie swojego okresu próbnego pobiera pensję, ale nie jest jeszcze efektywny na swoim stanowisku).

Tym samym przygotowanie nowego członka zespołu do pełnienia jego obowiązków kosztuje firmę niemal 7-krotność przeciętnego wynagrodzenia w Polsce i jest aż 7 razy droższe niż proces rekrutacji . Organizacja, która rocznie zatrudnia 100 nowych pracowników, musi się liczyć z kosztami wdrożenia wynoszącymi ok. 4 mln zł. - W przypadku firm zatrudniających pracowników droższych, np. programistów, koszty wdrożenia są kilkukrotnie wyższe i sięgają kilkunastu milionów złotych - zwraca uwagę Adrian Witkowski.

Mniej pracy, mniejsza rotacja

38 proc. kosztów procesu wdrożenia stanowią koszty ludzkie. To w sumie setki godzin pracy zaangażowanych zespołów HR, kadr i menedżerów. Dostępne badania rynkowe pokazują, że rotacja nowo zatrudnionych osób w wyniku złego onboardingu sięga nawet 20 proc. w pierwszych 45 dniach zatrudnienia. Usprawnienie procesu wdrożenia może ten wskaźnik zmniejszyć nawet o połowę. A to istotne w kontekście bieżącej sytuacji na polskim rynku pracy, która wyróżnia się na tle innych krajów. Z danych Eurostatu wynika, że we wrześniu 2021 roku stopa bezrobocia w naszym kraju wyniosła zaledwie 3,4 proc. i była jedną z niższych w UE (niższy wskaźnik odnotowano jedynie na Malcie, w Czechach i w Niderlandach). Dodatkowo, z danych GUS wynika, że tylko we wrześniu br. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 121,9 tys. wolnych miejsc pracy. To o 9,4 proc. więcej niż rok wcześniej. To oznacza, że walka o pracowników będzie coraz zacieklejsza, a ich utrzymanie stanie się bardziej kluczowe.

***

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Czy powinniśmy uwierzyć, że inflacja będzie spadać po styczniu?