Zamach na pieniądze w OFE

KOBE: OFE nie są odpowiedzialne za narastanie długu publicznego

- Za wzrost długu publicznego nie jest odpowiedzialny emerytalny drugi filar kapitałowy (OFE), ale nierównowaga finansów publicznych - mówili eksperci Komitetu Obywatelskiego ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego (KOBE) podczas środowego spotkania z dziennikarzami.

Według członków KOBE, w sprawie odpowiedzialności systemu emerytalnego, a zwłaszcza OFE, za narastanie długu publicznego i deficytu jest wiele nieporozumień i mitów.

Dr Maciej Bukowski z SGH mówił, że rząd argumentuje, iż dziura budżetowa i narastający dług jest spowodowany stratą dla finansów publicznych związaną z przekazywaniem części składek emerytalnych do OFE. Jego zdaniem, wzrost długu wynika z nierównowagi między całkowitymi dochodami państwa, a jego wydatkami.

- To, że dług publiczny rośnie jest symptomem choroby w finansach publicznych - ogólnej choroby, za którą są winni ministrowie finansów oraz premierzy, którzy nie przykładali się do tego, aby konsekwentnie reformować nasze finanse publiczne - powiedział Bukowski. Wskazał, że składki do OFE stanowią ok. 0,5 proc. PKB (7-8 mld zł), natomiast np. koszt emerytur mundurowych, sędziów i prokuratorów to 0,9 proc. PKB, a dotacji do KRUS - 1 proc. PKB. Jego zdaniem "konfiskata" składek, które trafiają do OFE nie pomoże finansom publicznym.

Reklama

Zdaniem Bukowskiego, rząd może liczyć, że jeżeli przejmie to, co się znajduje w OFE, to jednym ruchem zmniejszy dług publiczny o 10 proc. PKB. - Jestem gotów założyć się, że politycy nadal utrzymają deficyt na wysokim poziomie, by sobie sfinansować wiele fajnych rzeczy, które można kupić za te 10 proc. PKB (...) i w sumie po paru latach będziemy mieć większe zadłużenie - uważa ekonomista.

Prof. Ryszard Rapacki (SGH) powiedział, że publiczna debata nt. OFE jest dyskusją o problemie zastępczym, odwraca uwagę od najważniejszych wyzwań rozwojowych Polski. Do tych wyzwań zaliczył nierównowagę finansów publicznych, czy najniższą w naszym regionie stopę inwestycji, która jest konieczna dla stabilnego wzrostu gospodarczego. - Ramy wzrostu gospodarczego nam wyraźnie słabną - ocenił profesor.

Rapacki poinformował, że z przeprowadzonych w jego katedrze projekcji wynika, iż Polska będzie zmniejszać przez kilkanaście lat lukę rozwojową dzielącą nas od Europy Zachodniej, ale po 2040 r. - jeżeli nie podejmie się szerszych reform w finansach publicznych - luka ta zacznie się ponownie rozszerzać i nigdy nie dogonimy najbardziej rozwiniętych państw UE.

Zagłosuj w internetowym referendum w sprawie OFE

Rapacki zwrócił uwagę, że Polska będzie mieć wysoki deficyt bez względu, czy będą OFE, czy nie. - Polska jest zaliczana do krajów o bardzo rozbudowanych funkcjach państwa (...). Średnio udział wydatków publicznych do PKB w krajach o podobnym poziomie rozwoju, jak Polska, wynosi 23 proc., a w Polsce 43 proc. Mamy dwukrotnie większe państwo (...) niż jesteśmy w stanie udźwignąć - zaznaczył.

Na opublikowanie czeka rządowy raport na temat systemu emerytalnego. Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w środę, że raport jest gotowy, nanoszone są ostatnie poprawki. Wskazał, że znajduje się w nim ocena zarówno wpływu OFE na sytuację gospodarczą, poziom długu, jak też opis funkcjonowania całego systemu zabezpieczenia społecznego.

O zakończeniu prac nad raportem ws. OFE mówił w poniedziałek premier Donald Tusk, który dokument już otrzymał. Zaznaczył, że w raporcie jednym z rekomendowanych wariantów jest dobrowolność odkładania pieniędzy na emeryturę poprzez OFE.

Ludwik Kotecki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów, informował pod koniec maja, że zmiany w funkcjonowaniu OFE, które będą efektem trwającego obecnie przeglądu systemu emerytalnego, wejdą w życie prawdopodobnie od 1 stycznia 2014 roku. Dodał, że obecnie wszystkie warianty zmian są możliwe, a projekty ustaw jesienią trafią do parlamentu.

Komitet Obywatelski ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego powstał na początku maja. Przewodniczący Komitetu prof. Marian Wiśniewski mówił na początku maja, że broni on kapitałowego systemu emerytalnego, ale nie zamierza bronić Powszechnych Towarzystw Emerytalnych, prywatnych spółek zarządzających OFE, do których funkcjonowania ma wiele zastrzeżeń.

W skład Komitetu weszli m.in.: prof. Marian Wiśniewski z Uniwersytetu Warszawskiego, Maciej Bitner (główny ekonomista Wealth Solutions), dr Maciej Bukowski ze Szkoły Głównej Handlowej, prof. Stanisław Gomułka (główny ekonomista BCC), prof. Mirosław Gronicki (były minister finansów), Jeremi Mordasewicz (doradca zarządu Konfederacji Lewiatan), prof. Wojciech Otto (UW), sędzia Jerzy Stępień (były prezes Trybunału Konstytucyjnego), prof. Urszula Sztanderska (UW).

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

PAP
Dowiedz się więcej na temat: dług publiczny | Komitet Obywatelski | finanse publiczne | OFE
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »