Reklama

Kiedy Polska wejdzie do strefy euro?

Zielińska-Głębocka: Wejście do EMU korzystne, główną przeszkodą konstytucja

Przyjęcie euro byłoby korzystne zarówno z ekonomicznego, jak i politycznego punktu widzenia, jednak bez zmiany zapisów polskiej konstytucji nie można mówić o przyjęciu wspólnej waluty - ocenia Anna Zielińska-Głębocka z Rady Polityki Pieniężnej.

- Z ekonomicznego punktu widzenia (przyjęcie euro) byłby to czynnik korzystny, podobnie z politycznego. Musimy pamiętać, że w tej chwili nie ma szans na zmianę konstytucji, a to warunek sine qua non, by mówić o przyjęciu euro. (...) Nie wiem, czy w najbliższych latach uda się pokonać te problemy głosowania w parlamencie - powiedziała.

Reklama

- Zgadzam się, że wejście do klubu decydentów byłoby bardzo korzystne, również z geopolitycznego punktu widzenia - dodała.

Zgodnie z Art. 235 ust. 4 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, ustawę o zmianie konstytucji uchwala Sejm większością co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz Senat bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Wzrost PKB w 2014 o 3,5 proc. "prawie pewny"

Wzrost PKB w 2014 o 3,5 proc. jest "prawie pewny", a może być więcej - oceniła Anna Zielińska-Głębocka z RPP. Dodała, iż szacuje się, że w I kwartale polska gospodarka urosła o ok. 3,3 proc.

Na pytanie TVN BiŚ czy w 2014 r. polska gospodarka urośnie o więcej niż 3 proc., Zielińska-Głębocka odpowiedziała: "Tak, wyraźnie".

- Tempo wzrostu produkcji przemysłowej na poziomie 5,4 proc. oraz wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw powyżej 4 tys. zł to poważny skok. Szacuje się, że w I kwartale wzrost wyniósł koło 3,3 proc., a więc zapowiada nam się dobry rok. Mam nadzieję, że uda nam się pod koniec roku osiągnąć 3,6 proc., a może nawet 3,8 proc. To oznaczałoby, że zbliżamy się do historycznej średniej - powiedziała we wtorek Zielińska-Głębocka.

- Oczywiście nawet wzrost o 4 proc. nie jest +szałem+, ale to już dobra perspektywa do rozkręcania biznesu, przedsiębiorczości, wzrostu dochodów i poprawy sytuacji na rynku pracy. Ja sądzę, że (średniorocznie wzrost o 3,5 proc.) jest prawie pewne, myślę, że będzie "odrobinę" powyżej 3,5 proc. - dodała.

Z danych GUS wynika, że przeciętne wynagrodzenie brutto w polskiej gospodarce w marcu wyniosło 4.017,75 zł, co oznacza, że rdr wzrosło o 4,8 proc., a mdm wzrosło o 4,2 proc. GUS podał także, że produkcja przemysłowa w marcu wzrosła o 5,4 proc. rdr, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o 9,4 proc.

W opinii Zielińskiej-Głębockiej, wpływ konfliktu polityczno-społecznego na Wschodzie może przełożyć się na obniżenie dynamiki wzrostu PKB w Polsce w tym roku o 0,2-0,4 pkt. proc.

- Analizujemy, na ile (sytuacja na Ukrainie - PAP) wpłynie na naszą pozycję eksportową, na inwestycje dokonywane przez polskich przedsiębiorców i jak to się może odbić na PKB. Sytuacja jest dynamiczna, a analizy można robić ex-post. Jak na razie z tych analiz przeprowadzonych w banku wynika, że nie powinien być to czynnik, który będzie tak dramatycznie wpływał na sytuację w Polsce. Są takie przewidywania, że PKB może spaść o 0,2-0,4 pkt. proc., czyli stosunkowo niewiele - dodała.

_ _ _ _

Zmiany w konstytucji są konieczne żeby realnie myśleć o wejściu Polski do strefy euro - zapowiedział z zeszłym tygodniu prezydent. Bronisław Komorowski podkreślił jednocześnie, że dyskusja w tej sprawie powinna się rozpocząć po wyborach parlamentarnych. Mówił o tym na konferencji podsumowującej prace Prezydenckiego Programu Eksperckiego - Laboratorium Idei.

Zdaniem Bronisława Komorowskiego, żeby realnie myśleć o przystąpieniu Polski do strefy euro, potrzebna jest akceptacja sił politycznych nowego parlamentu, ponieważ konieczne są zmiany w konstytucji. Trzeba budować akceptację sił politycznych, które wejda do przyszłego parlamentu.

.Zdaniem prezydenta, kampania wyborcza nie sprzyja rozmowie o przystąpieniu Polski do strefy euro. Dyskusja w okresie kampanii wyborczej jest "pod publiczkę", a my musimy się przygotować na podejmowanie trudnych decyzji - wyjaśnił.

Bronisław Komorowski zaznaczył, że myśląc o bezpieczeństwie Polski trzeba myśleć nie tylko o kwestiach energetycznych i wspólnotowej polityce bezpieczeństwa, ale także o wejściu Polski do strefy euro.

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »