Reklama

InCredibles: Wsparcie dla start-upów osłabionych pandemią

Zakończyła się czwarta edycja InCredibles - programu mentoringowego Sebastiana Kulczyka. Jego finalistami było 10 start-upów, które przez pandemię znalazły się w trudnej sytuacji rynkowej. W ciągu 12 miesięcy skorzystały one z blisko 100 godzin indywidualnych i grupowych konsultacji oraz warsztatów z ponad 30 mentorami.

Z powodu pandemii prowadzenie programu odbywało się wyłącznie online, a najczęstszą formą wsparcia był indywidualny mentoring. Dziesięcioma finalistami InCredibles 2020 były start-upy, które z powodu pandemii znalazły się w skrajnie niesprzyjającej sytuacji rynkowej.

- Konsekwentnie rozwijamy program InCredibles tak, aby jak najlepiej odpowiadał na oczekiwania uczestniczących w nim spółek. Elastycznie dobieramy formy wsparcia, nieustannie powiększamy grono naszych mentorów i partnerów - mówi inicjator programu Sebastian Kulczyk.

W czwartej edycji programu InCredibles wzięło udział 10 start-upów: Handerek Technologies, Molecule.One, Therapify, Skriware, Progresja Space, KPMP, Biotts, NataLab, ICsec i Gamehag.

Reklama

Oprócz indywidualnego wsparcia i warsztatów finaliści mieli też szansę uczestniczenia w prestiżowych konferencjach.

W ramach Incredible Academy przygotowany został także cykl praktycznych webinarów i podcastów, które odtworzono już blisko 100 tys. razy.

Finaliści otrzymali również bezpłatny dostęp do wirtualnego Biura Prasowego InCredibles - platformy komunikacyjnej, stanowiącej bazę kontaktów i wiedzy na temat spółek uczestniczących w programie. - Niezmienne w InCredibles jest jedno: zawsze jest to program szyty na miarę potrzeb i wyzwań, przed którymi w danym momencie stają nasi finaliści - podsumował Sebastian Kulczyk. 

Wydarzeniem kończącym czwartą edycję InCredibles był Elevator Pitch, blisko pięciogodzinna wideokonferencja, podczas której finaliści mieli okazję zaprezentować swoje pomysły biznesowe m.in. przed przedstawicielami wiodących funduszy venture capital.

Każdy finalista czwartej edycji InCredibles otrzymał na wyłączność wirtualną scenę na 15 minut: 5 minut mógł przeznaczyć na prezentację start-upu, a kolejne 10 minut trwała dyskusja oraz seria pytań ekspertów i odpowiedzi spółek. Po zakończeniu prezentacji jurorzy przedyskutowali wystąpienia start-upów we własnym gronie, a następnie podsumowali każde z nich, wybrali najciekawsze propozycje i przyznali swoje nagrody.

W ramach programu "PFR dla miast" Eliza Kruczkowska, dyrektor Departamentu Rozwoju Innowacji w Polskim Funduszu Rozwoju, zaproponowała spółkom Handerek Technologies i NataLab dalsze spotkania z analitykami
 i dyrektorami inwestycyjnymi PFR, które mogą skutkować pokazowymi instalacjami dla samorządów zainteresowanych takimi rozwiązaniami. Z kolei Biotts i Molecule.One zaprosiła do rozmów i negocjacji z funduszem PFR Life Science specjalizującym się w biotechnologii.

Michał Kramarz (Google for Startups) spółkom Biotts i Molecule.One zaproponował bezpośredni mentoring z perspektywy wsparcia technologicznego oraz zaprosił do współpracy w ramach przygotowywanego właśnie projektu medical i health-tech. Również spółkom Skriware i Therapify zaoferował dalsze wsparcie i rozmowy.

- Z przyjemnością wysłuchałem wszystkich prezentacji, bo widać w nich było nie tylko pasję ze strony founderów, ale i pomysły na rozwiązanie konkretnych problemów - mówił Marcin Hejka (OTB Venture Capital). Wyróżnił spółki Molecule.One i Progresja Space. Spółce ICSec zaoferował dodatkowe konsultacje, a Łukaszowi Pstrongowi z Therapify indywidualny mentoring.

Na Michale Rokoszu (Inovo Venture Partners) największe wrażenie zrobiła spółka Biotts, którą zaprosił do dalszych rozmów i zaoferował skontaktowanie jej z innymi funduszami z obszaru life science. Docenił też pasję z jaką swoje cele realizują twórcy Therapify. Firmie KPMP zaproponował kontakt z zespołem, który może się podzielić swoim doświadczeniem
z dziedziny komercjalizacji podobnych rozwiązań. A zespołowi Gamehag zaproponował spotkania i rozmowy z największymi w Polsce spółkami gamingowych oraz ze specjalistami
z Izraela, którzy mają duże doświadczenie w monetyzacji.

Sebastian Kulczyk (Manta Ray Ventures) do dalszych rozmów zaprosił Molecule.One, Skriware i Biotts, podkreślając, że life-science i edukacja to obszary najbliższe jego sercu. Zapowiedział też, że kilku innym spółkom zaproponuje dodatkowo rozmowy z globalnymi firmami i innymi funduszami.

- Start-upem się bywa, a InCredibles zostaje się na całe życie. Jestem przekonany, że to nie jest nasze ostatnie spotkanie i będziemy mieli okazję jeszcze w przyszłości współpracować - podkreślił Jarosław Sroka, koordynator programu InCredibles.

t.n.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »