W skrócie
- Jarosław Kaczyński uznał protest rolników przeciw umowie UE z Mercosur za w pełni uzasadniony, podkreślając zagrożenia dla polskiego rolnictwa i zdrowia społeczeństwa.
- Umowa przewiduje obniżenie ceł na produkty rolne z Ameryki Południowej, co według Kaczyńskiego może negatywnie wpłynąć na polskich producentów.
- Przyjęta klauzula ochronna ma zabezpieczyć rynek UE przez czasowe ograniczenie preferencji celnych w razie nadpodaży bądź spadku cen.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wyrażono zgodę na zawarcie umowy UE-Mercosur
W piątek źródła unijne podały, że w Brukseli na posiedzeniu ambasadorów państw UE wyrażono zgodę na zawarcie umowy handlowej z państwami Mercosur. Przeciw głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria; Belgia wstrzymała się od głosu. Oznacza to, że przewodnicząca KE Ursula von der Leyen otrzymała "zielone światło" na podpisanie umowy, budzącej protesty rolników w całej Europie. Decydujące dla zgody było poparcie Włoch.
Umowa przewiduje obniżenie ceł dla producentów rolnych z państw Mercosur: Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju. Procedura pisemna - uruchomiona, aby stolice mogły formalnie potwierdzić jej wynik - zakończy się o godz. 17.
Rolnicy sprzeciwiają się umowie z Mercosur
W piątek w Warszawie protestowali rolnicy sprzeciwiający się podpisaniu umowy handlowej między Unią Europejską a blokiem państw Ameryki Południowej.
Na konferencji prasowej w Sejmie prezes PiS ocenił, że protest rolników jest całkowicie uzasadniony. - Sprawa Mercosuru jest niezmiernie ważna, zagraża polskiemu rolnictwu, ale także zagraża sytuacji zdrowotnej całego społeczeństwa, bo wiadomo, że żywność z Ameryki Południowej nie odpowiada standardom, do których już żeśmy się przyzwyczaili. Można powiedzieć, że także nasze organizmy się do tego przyzwyczaiły - zaznaczył Kaczyński.
Jego zdaniem ekspansja żywności z Ameryki Południowej może też ograniczyć polski eksport do Unii Europejskiej. - A to jest naprawdę bardzo poważna część naszego eksportu w ogóle - dodał prezes PiS.
Według niego, obecny rząd próbuje manipulować w sprawie umowy z krajami Mercosur, próbuje wprowadzić społeczeństwo w błąd i po prostu dopuścił do tej sytuacji związanej z umową z Mercosurem.
- Mamy do czynienia z sytuacją kryzysu, który może, a nawet na pewno doprowadzi do tego - bo trzeba jeszcze dodać sprawy związane z Ukrainą - to można będzie określić jako bardzo głęboki, a być może zupełnie niszczący kryzys polskiego rolnictwa - ocenił prezes PiS.
Dodał, że rolnictwo i tak znajduje się dzisiaj w Polsce bardzo trudnej sytuacji, ponieważ ceny wielu produktów są bardzo niskie, często poniżej progu opłacalności, poniżej kosztów produkcji. - W związku z tym to, że rolnicy protestują, to jest ich święte prawo w państwie demokratycznym - podkreślił prezes PiS.
Kaczyński był pytany przez dziennikarzy, czy rozmawiał nt. umowy z Mercosurem z premier Włoch Giorgią Meloni i dlaczego nie udało się przekonać Włochów do zablokowania umowy.
Prezes PiS na wstępie zaznaczył, że ws. umowy z krajami Mercosur z premier Włoch rozmawiał przede wszystkim były premier Mateusz Morawiecki. - Ja rozmawiałem stosunkowo niedawno z panią Meloni, ale akurat w innych kwestiach - zaznaczył Kaczyński.
- Natomiast pani Meloni stosuje tę zasadę, którą i my powinniśmy stosować, to znaczy prowadzi politykę w interesie swojego kraju. Uznała, a ma różne powody, żeby uznawać nawet rzeczy nie zawsze dla Włochów najbardziej korzystne, bo kraj jest w niezmiernie trudnej sytuacji - powiedział prezes PiS. Zaznaczył, że to nie Meloni doprowadziła Włochy do takiej sytuacji, tylko jej poprzednicy.
Umowa UE-Mercosur z klauzulą ochronną
Porozumienie handlowe z państwami Mercosuru - Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem - wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE, takie jak samochody, maszyny i leki.
W piątek przyjęto klauzulę ochronną do umowy z Mercosurem we wzmocnionej wersji. Mechanizm będzie mógł prowadzić do wyłączenia preferencji celnych dla producentów z Mercosuru, jeśli ceny produktów wrażliwych w UE spadną o 5 proc. lub jeśli na rynek trafi nagle zbyt duża ilość tych produktów.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiedział w piątek próbę skierowania umowy handlowej z krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE).














