"W sprawie UE-Mercosur tak jak zapowiadaliśmy, zagłosowaliśmy przeciw. W samych zapisach PSL wywalczyło konkretne zabezpieczenia: klauzule ochronne, które dają państwom narzędzia do reakcji, gdy import zaczyna uderzać w opłacalność produkcji i destabilizuje rynek" - przekazał w poście w serwisie X lider ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz.
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada zaskarżenie umowy z Mercosur do TSUE
"To efekt twardej pracy w Brukseli i rozmów z partnerami - bez tego tych zapisów by nie było" - wskazał wicepremier. "Sprawa nie jest zamknięta: przygotujemy zaskarżenie umowy do TSUE i dalej będziemy walczyć o równe standardy dla europejskich rolników" - dodał na koniec wpisu szef MON.
Krzysztof Bosak o zawarciu umowy z Mercosur. "Niesie ze sobą poważne konsekwencje"
Zawarcie umowy z Mercosur skomentował na X także Krzysztof Bosak. "Zawarcie umowy UE-Mercosur niesie ze sobą poważne konsekwencje" - napisał lider Konfederacji.
"To przede wszystkim utrata suwerenności żywnościowej, zwiększenie zależności od importu w momencie, gdy europejskie rolnictwo jest dławione coraz bardziej restrykcyjnymi normami, a zerwanie łańcuchów dostaw może szybko doprowadzić do poważnego kryzysu. Rolnictwa nie da się odbudować z dnia na dzień. Jeśli upadną rodzinne gospodarstwa, uzależnienie Polski od importu stanie się trwałe" - stwierdzi we wpisie wicemarszałek Sejmu.
Umowa UE z Mercosur. Pięć państw głosowało przeciwko
Państwa UE zgodziły się w piątek, 9 stycznia na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur - poinformowało źródło unijne PAP. Przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu.
Przed głosowaniem przyjęto wzmocnioną klauzulę ochronną do umowy, na którą naciskały m.in. Polska i Francja. Mechanizm ten ma chronić unijnych producentów. Będzie uruchamiany, gdy ceny produktów wrażliwych w Unii takich jak wołowina, drób lub nabiał spadną o 5 proc., a nie o 8 proc. - jak wcześniej proponowano.
Powrót do bardziej restrykcyjnej wersji klauzuli bezpieczeństwa zapowiedział minister rolnictwa Stefan Krajewski, który w środę wziął udział w naradzie swoich odpowiedników z innych krajów członkowskich w siedzibie KE w Brukseli.
Polska i Francja liczyły na sprzeciw Włoch. Giorgia Meloni nie zablokowała umowy
Głosowanie odbyło się na posiedzeniu ambasadorów państw członkowskich UE w Brukseli. Procedura pisemna - uruchomiona, by stolice mogły formalnie potwierdzić jego wynik - zakończy się o godz. 17.
Na posiedzeniu tym unijni komisarze zapowiedzieli inicjatywy, które mają wesprzeć unijnych rolników.
Nie przekonało to wszystkich, pozwoliło jednak zapewnić niezbędną do zatwierdzenia umowy większość kwalifikowaną (15 państw stanowiących 65 proc. ludności). Kluczowa była zmiana stanowiska Włoch. Premiera tego kraju Giorgia Meloni zablokowała w grudniu podpisanie porozumienia, wskazując na niezadowolenie włoskich rolników.
Sprzeciw Rzymu był kluczowy, oznaczał bowiem przekroczenie progu tzw. mniejszości blokującej, którą stanowią co najmniej cztery kraje zamieszkiwane przez co najmniej 35 proc. ludności UE. Przejście Włoch do obozu zwolenników umowy rozbiło mniejszość blokującą.
Państwa UE muszą ratyfikować umowę z Mercosur
Zgoda stolic oznacza, że przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen może udać się do Paragwaju, by sfinalizować porozumienie. Paragwaj sprawuje od początku tego roku prezydencję w bloku Mercosur.
Sposób przyjęcia porozumienia - głosowanie większością kwalifikowaną zamiast ratyfikacji przez parlamenty narodowe państw członkowskich - oznacza, że formalnie umowa handlowa będzie obowiązywać tymczasowo, dopóki nie ratyfikują jej parlamenty krajów UE.
Czego dotyczy umowa UE z Mercosuru?
Porozumienie handlowe z państwami Mercosuru - Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem - wprowadzi preferencje celne dla niektórych produktów rolnych, w tym produktów wrażliwych: wołowiny, drobiu, nabiału, cukru i etanolu. W zamian rynki tych państw otworzą się na towary przemysłowe UE takie jak samochody, maszyny i leki.












