W piątek, 9 stycznia państwa UE przyjęły umowę z Mercosur - podała PAP. Przeciw porozumieniu głosowały: Polska, Irlandia, Węgry, Francja i Austria. Belgia wstrzymała się od głosu. Informacja o zawarciu porozumienia nie została jeszcze oficjalnie zakomunikowana.
Umowa UE z Mercosur przyjęta
"Ambasadorzy UE udzielają tymczasowego poparcia umowie handlowej UE" - przekazał z kolei Reuters, powołując się na swoje źródła. Jeden z dyplomatów miał przekazać agencji, że "potwierdzenie głosów" ws. umowy ma nastąpić do godz. 16:00. Wiadomość o zawarciu porozumienia podała też niemiecka agencja prasowa dpa.
Przed głosowaniem w sprawie zawarcia umowy z Mercosurem państwa UE zatwierdziły klauzulę ochronną do porozumienia. Będzie uruchamiana, gdy ceny produktów wrażliwych w Unii spadną o 5 proc. - przekazało źródło unijne PAP. Na zapis ten nalegała Francja oraz Polska.
W ostatnich dniach na ulicach wielu państw UE trwały protesty rolników sprzeciwiających się umowie z Mercosur. Manifestacje odbywały się m.in. w Polsce i we Francji. Swoje niezadowolenie wyrażali także plantatorzy z Włoszech i z Niemiec.
Czego dotyczy umowa z Mercosur?
Umowa z Mercosur była negocjowana od blisko 26 lat. Jej celem jest zniesienie taryf na około 91 proc. towarów będących przedmiotem handlu między UE a krajami Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj). Według szacunków Komisji Europejskiej mogłoby to zwiększyć eksport UE do Ameryki Południowej nawet o 39 proc. Jak zauważał "Die Zeit" zawarcie porozumienia popierał niemiecki przemysł, który może na nim wiele zyskać. Takie samo stanowisko w tej kwestii miał niemiecki rząd. Orędownikiem porozumienia była także Hiszpania.
Umowie stanowczo sprzeciwiały się z kolei Polska, Francja, Węgry i Irlandia. W tracie negocjacji swoje obiekcje zgłaszały także Włochy, ale premier Giorgia Meloni od początku mówiła, że poprze porozumienie.
45 mld euro dla rolników z UE
W celu przekonania państw członkowskich Komisja Europejska zaproponowała przeznaczenie dodatkowych 45 mld euro z funduszy UE dla rolników w ramach kolejnego siedmioletniego budżetu Wspólnoty.
Francja domagała się dalszych zmian w umowie, w tym surowszych zabezpieczeń, pozwalających UE na ponowne nałożenie ceł handlowych w przypadku spadku cen o 5 proc., a nie o 8 proc., jak przewidywało porozumienie.
Francja próbowała też na własną rękę odpowiedzieć na niezadowolenie krajowych rolników, wprowadzając zakaz importu produktów, przy których ochronie zastosowano pięć pestycydów zabronionych w UE. Decyzja ta uderzy w producentów owoców i warzyw z Mercosuru.












