Reklama

Analitycy oczekują stabilizacji złotego

W ocenie analityków polską walutę czeka stabilizacja, choć niektórzy eksperci widzą również ryzyko korekty wzrostowej na parze EUR/PLN. W przypadku obligacji specjaliści spodziewają się wystromienia krzywej poprzez wzrost rentowności papierów o dłuższej zapadalności.

Początek nowego tygodnia handlu nie przynosi istotniejszych zmian na wycenie złotego. Polska waluta wyceniana jest przez rynek na 4,2770 za euro i 3,8580 względem dolara amerykańskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 2,77 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.

"Z rynkowego punktu widzenia na parach związanych z PLN obserwujemy przejście w stan stabilizacji po impulsie umacniającym złotego. Okolice 4,27 EUR/PLN traktowane są obecnie jako strefa wsparcia, podobnie jak 3,90-3,92 na CHF/PLN. W krótkim terminie pozytywny wpływ ustawy frankowej zaczyna wygasać, niemniej w szerszym układzie luźna polityka monetarna w wykonaniu kluczowych instytucji centralnych powinna utrzymywać popyt na aktywa (m.in. waluty) związane z rynkami wschodzącymi" - napisał w porannym komentarzu Konrad Ryczko z DM BOŚ.

Reklama

Stabilizacji obecnych poziomów na parze EUR/PLN oczekuje również Monika Kurtek z Banku Pocztowego.

"Złotemu sprzyja dobry sentyment globalny, można zatem oczekiwać że kurs EUR-PLN będzie dziś poruszać się w okolicach 4,27-4,28" - napisała ekonomistka.

Analitycy Pekao - pomimo pozytywnych dla polskiej waluty czynników - nadal obawiają się wzrostu EUR/PLN powyżej 4,31.

"Odłożenie w czasie kwestii przymusowego przewalutowania kredytów w CHF na PLN znacząco poprawiło nastawienie inwestorów do PLN, a ekspansywna polityka pieniężna głównych europejskich banków centralnych zwiększa atrakcyjność polskich aktywów, co wspiera PLN. Pomimo to nadal widzimy ryzyko odreagowania ostatniego umocnienia PLN i powrotu notowań złotego powyżej 4,31/EUR" - napisali.

Wśród ekspertów z rynku długu dominuje przekonanie, że o dalsze spadki rentowności krajowych papierów może być trudno.

"Po znaczących wzrostach cen obligacji długoterminowych przestrzeń do dalszych spadków rentowności na długim końcu krzywej wydaje się wyczerpywać. W szczycie sezonu wakacyjnego i przy braku publikacji istotnych danych makro oczekujemy względnej stabilizacji cen polskiego długu przez większą część tygodnia. Nieco dynamizmu w rynek mogą tchnąć piątkowe publikacje danych makro" - czytany w raporcie Banku Pekao.

"W kolejnych dniach oczekujemy rentowności obligacji w okolicy 1,65-1,75 proc. (2-letnie), 2,15-2,30 proc. (5-letnie) oraz 2,70-2,85 proc. (10-letnie)" - dodano.

Autorzy raportu PKO BP wskazują pole do dalszych wzrostów rentowności z dłuższym terminem do wykupu.

"Rynek FRA już od pewnego czas nie wycenia obniżki stóp procentowych przez RPP, a ewentualnie podwyżki na koniec 2017 roku czy na początku 2018 roku nie są jeszcze w pełni wycenione. Natomiast obligacje z dłuższym tenorem będą pod wpływem polityki Fed oraz lokalnych danych makroekonomicznych, co daje pole do wystromienia się krzywej dochodowości" - napisali.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »