Reklama

Co się stanie z polską walutą po ogłoszeniu wyroku TSUE dotyczącego frankowiczów

Ostatnie dni przyniosły duże osłabienie polskie waluty wobec franka szwajcarskiego. Frank kosztuje ponad 4 zł, najdrożej w ciągu ostatnich 12 miesięcy. To efekt ataku inwestorów spekulacyjnych, którzy chcą zarobić na wyroku TSUE, dotyczącym frankowiczów.

Wyrok TSUE mamy poznać 3 października, a choć dotyczy sprawy indywidualnej będzie miał bardzo istotne znaczenie dla rynku walutowego, banków i posiadaczy kredytów mieszkaniowych w walutach obcych, a więc przede wszystkim frankowiczów.

- Banki mają zabezpieczenia walutowe, a gdyby wszystkie kredyty w walutach obcych miały w jednym momencie zostać zamienione na kredyty złotowe, musiałyby te zabezpieczenia zlikwidować. To wymagałoby zakupu waluty obcej przez banki i taki scenariusz jest rozgrywany przez inwestorów spekulacyjnych - mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.

Reklama

Temat jest gorący dla inwestorów, ale może się okazać, że wyrok niekorzystny dla banków może wzmocnić złotego, zamiast go osłabić. Dlaczego? Bo ewentualne efekty tego wyroku byłyby rozłożone na lata, każda umowa kredytowa byłaby zmieniana indywidualnie, po wytoczeniu bankowi procesu i jego wygraniu. Czyli nie pojawi się ogromny popyt na franka.

- Spekulanci nie będą zainteresowani, aby śledzić sytuację w nieskończoność - komentuje ekspert.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: PLN | TSUE | kredyt we frankach | kredyt walutowy | frankowicze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »