Reklama

Funt w centrum uwagi

Piątek miał przynieść rezultaty negocjacji Wielkiej Brytanii z UE, które otworzą drogę dla referendum, ale do tego momentu nie ma porozumienia. Nadzieja jednak jest, z czego korzysta GBP. Na szerokim rynku dzień odejścia do ryzyka pod koniec zamienia się w upłynnianie długich pozycji w USD.

GBP/USD wstępnie spadał (dołek 1,4245), gdyż przedłużające się rozmowy na szczycie UE podsycały obawy o ryzyko Brexitu, jeśli premier Cameron nie osiągnie zadowalających warunków. Ale po południu na rynek trafiały komentarze dające nadzieje na porozumienie. Najpierw premier Łotwy powiedział, że "z tego, co mu wiadomo" zostało zawarte częściowe porozumienie. Potem Bloomberg doniósł cytując unijnego urzędnika, że "są duże szanse na porozumienia w trakcie dzisiejszej kolacji".

Premier Wielkiej Brytanii napisał na Twitterze: "Negocjacje są kontynuowane do wieczora. Spotkanie Ministrów nie będzie dzisiaj możliwej. Odbędzie się, gdy dojdzie do porozumienia." Po doniesieniach GBP/USD skoczył do 1,4350, gdzie czeka na kolejne informacje.

Reklama

Nastroje od rana ustawiała ropa naftowa, która odpuszczała ostatnie wzrosty, a za nią podążył rynek akcji. WTI od startu handlu w Europie straciła ponad 5 proc. do 29 USD, ale ostatecznie ustabilizowała się na 29,6 USD. Realizacja zysków była kontynuacją wczorajszego cofnięcia po słabszych danych o zapasach.

Rynek akcji w Europie nie szukał innych kierunkowskazów i śledząc ropę niemiecki DAX stracił 0,8 proc., francuski CAC40 i brytyjski FTSE100 spadły o 0,4 proc., a polski WIG20 obniżył się o 0,7 proc. Na krajowym parkiecie najgorzej radziły sobie LPP, Energa i mBank, oddając zyski z wcześniejszych sesji.

Wall Street pozostaje w niedźwiedzim nastroju, ale spadki są umiarkowane. S&P500 traci 0,2 proc., a Dow Jones spada o 0,4 proc.

Za spadki za oceanem wini się lepsze dane o inflacji z USA, które zwiększają szanse na podwyżkę stóp procentowych Fed. Zarówno CPI jak i inflacja bazowa w styczniu wypadły o 0,1 pkt proc. wyżej od konsensusu (odpowiednio 1,4 proc. r/r i 2,2 proc. r/r). Jednakże z samego Fed płyną głosy, że rynkowa zmienność i jej wpływ na kondycję gospodarki są teraz najważniejsze i to one w głównej mierze decydują o tempie podwyżek. Rentowności 10-latek USA po danych wprawdzie skoczyły o 4 pb do 1,78 proc., ale szybko oddały wzrosty i od tego czasu pozostają bliżej 1,76 proc

Zachowanie rynku FX także nie potwierdza tezy o wyższych oczekiwaniach, gdzie późne popołudnie przyniosło upłynnianie długich pozycji w USD zarówno względem walut defensywnych, jak i bardziej ryzykownych.

Przede wszystkim USD/JPY poniósł porażkę w utrzymaniu się ponad 113,10, ostatecznie spadając do 112,30. EUR/USD systematycznie znajduje popyt na wsparciem w rejonie 1,1070 i teraz jest na 1,1130.

Wcześniejsze straty względem USD odrobiły AUD, NZD, CAD. W tym ostatnim przypadku zestaw mieszanych danych z Kanady wstępnie szkodził walucie. Wyższy odczyt CPI (2 proc. r/r, prog. 1,8 proc.) przegrał z rozczarowującym wynikiem sprzedaży detalicznej (-2,2 proc. m/m, prog. -0,9 proc.), gdyż dla Banku Kanady koniunktura znaczy więcej niż trendy inflacyjne. USD/CAD osiągnął dzienny szczyt na 1,3845, by potem zawrócić do 1,3780.

Piątek na EUR/PLN przyniósł sesje jednostajnego opadania kursu z minimum na 4,3675. Złoty korzysta z poprawy sentymentu względem rynków wschodzących oraz serii pozytywnych komentarzy wicepremiera Morawieckiego dotyczących ustawy frankowej i obniżenia wieku emerytalnego. Mimo to 4,37 wciąż jest barierą powstrzymującą dalszą aprecjację złotego, co do przełamania której brak zaangażowania ze strony inwestorów.

Z innych wydarzeń, Loretta Mester z Fed w Cleveland dalej okupuje jastrzębie skrzydło. Powiedziała, że jest jeszcze za wcześnie, by zmieniła swój pogląd na gospodarkę. Popiera podejście stopniowego zacieśniania polityki monetarnej i nie widzi efektów oddziaływania zawirowań rynkowych na gospodarkę realną. Mester ma prawo głosu na posiedzeniach FOMC w tym roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »