W piątek 5 września około godziny 9:30 euro kosztuje 4,25 zł. Za dolara trzeba płacić 3,64 zł - tutaj widoczne jest lekkie umocnienie polskiej waluty wobec amerykańskiej względem czwartkowego wieczoru. Frank szwajcarski kosztuje 4,53 zł.
Kurs złotego pod wpływem danych z rynku pracy w USA
Kurs złotego pod koniec tygodnia zależeć będzie w dużej mierze od raportu z amerykańskiego rynku pracy, który zostanie opublikowany w piątek o godzinie 14:30. Dotyczyć będzie m.in. zmian zatrudnienia w sektorze pozarolniczym i poziomu stopy bezrobocia. Ekonomiści spodziewają się, że dane te pokażą, iż na amerykańskim rynku pracy ma miejsce spowolnienie. Jeśli te oczekiwania się potwierdzą, to wzrosną i tak już wysokie oczekiwania na cięcie stóp procentowych o 25 pkt. bazowych na wrześniowym posiedzeniu Fed.
"Jeśli słabnącą kondycję amerykańskiego rynku pracy potwierdzą dzisiaj miesięczne dane za sierpień, dolar za sprawą wzrostu oczekiwań względem skali cięć stóp Fed może się osłabić, co historycznie wspierało waluty EM (rynków wschodzących - red.) w tym PLN" - oceniają analitycy PKO BP w porannym raporcie.
Decyzja ws. ratingu Polski czynnikiem ryzyka dla złotego
Oznacza to, że złoty może się umocnić w stosunku do dolara i euro na fali odczytu z amerykańskiej gospodarki. W piątkowy wieczór może natomiast pojawić się czynnik ryzyka dla polskiej waluty.
"Nasze obawy budzi (...) dzisiejsza decyzja agencji Fitch w sprawie ratingu Polski, gdzie np. zmiana jego perspektywy na negatywną mogłaby wywrzeć presję na PLN. Finalnie druga część piątkowych notowań na krajowym rynku FX upłynie zapewne pod znakiem podwyższonej zmienności, przy czym w naszej opinii złoty ma realną szansę zakończyć tydzień nieco silniejszy, w szczególności do dolara" - piszą analitycy PKO BP.












