"Nerwowość na Wall Street nie udziela się nadmiernie rynkowi FX - para EURUSD od kilku godzin pozostaje wokół 1,02, a USDPLN nie zdołał przetestować okolic ponad 4,20" - komentował w poniedziałkowe popołudnie Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ. "W przypadku EURPLN tkwimy przy 4,27. Złoty nie traci chociaż mamy rentowności 10-letnich obligacji powyżej 6 proc. Wytłumaczeniem mogą być oczekiwania, co do polityki RPP - w czwartek 16 stycznia mamy posiedzenie, które najpewniej podtrzyma jastrzębie wątki w przekazie" - dodał Marek Rogalski.
Na wzmocnienie dolara zwrócili uwagę analitycy XTB. "Euro pogłębia spadki. Rynki dramatycznie zmieniły oczekiwania dotyczące polityki pieniężnej między Rezerwą Federalną a Europejskim Bankiem Centralnym. Spadek nasilił się po piątkowym mocnym raporcie o zatrudnieniu w USA, który zmusił inwestorów do zmniejszenia zakładów na obniżkę stóp procentowych Fed, podczas gdy EBC pozostaje na dobrej drodze do wielokrotnych cięć w 2025 r." - napisali w komentarzu eksperci XTB.
Analitycy Banku Millennium podkreślili stabilizację kursu złotego. "Kurs EUR/PLN pozostawać powinien w przedziale 4,24-4,28, wyczekując na nowe impulsy. Jak dotąd umocnienie dolara na rynkach globalnych - historycznie negatywnie odbijające się na wycenie walut rynków wschodzących - nie robi większego wrażenia na złotym. Z tego tytułu wydarzenia globalne tego tygodnia nie powinny dostarczać rynkowej zmienności polskiej waluty" - napisali analitycy Banku Millennium cytowani przez Polską Agencję Prasową.
Ich zdaniem narracja RPP nie ulegnie istotnych modyfikacjom w stosunku do grudniowego posiedzenia.
"Przypomnijmy, iż na koniec 2024 roku prezes A. Glapiński wydłużył oczekiwany horyzont stabilnych stóp procentowych co najmniej do października 2025 roku" - podkreślili eksperci Banku Millennium.












