"Kwotowania USD/PLN notują dziś cofnięcie do ok. 3,6450 PLN. Potwierdza się więc linia trendu spadkowego na parze. Korekta spadkowa wynika głównie z podbicia eurodolara" - komentuje Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.
"Dolar jest dzisiaj słabszy. Para EURUSD idzie mocniej w górę. Kluczowy będzie początek przyszłego tygodnia. Wsparciem dla euro może być zaplanowane na przyszły czwartek posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego. Rynek będzie grać na "jastrzębie" komentarze płynące z tego gremium" - dodaje Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ.
Rynki czekają na rozstrzygnięcia celne przed 1 sierpnia
Rynek walutowy wciąż czeka na rozstrzygnięcia w taryfowej batalii, która ma się zakończyć przed 1 sierpnia.
"Reakcja złotego na informację o obłożeniu europejskich produktów 30-procentowym cłem była tymczasowa i naszym zdaniem podobnie może być w najbliższym czasie. W przypadku, gdyby pojawiały się informacje negatywne, inwestorzy będą takie uważali za element gry negocjacyjnej. Stosunkowo dobre dane z gospodarki powinny też zapobiegać ewentualnemu osłabieniu polskiej waluty. Zakładamy zatem, że złoty pozostanie stabilny w okolicy 4,25-4,26/EUR" - napisali w piątkowym raporcie ekonomiści Santandera cytowani przez Polską Agencję Prasową.
W przyszłym tygodniu GUS poda szereg ważnych danych makro za czerwiec, w tym o płacach, zatrudnieniu, sprzedaży detalicznej, koniunkturze konsumenckiej, czy budowlance. Ponadto premier ma przedstawić nowy rząd po rekonstrukcji.
***












