Reklama

Nowa moneta kolekcjonerska: "Polskie Termopile - Hodów"

Dziś 5 czerwca 2018 roku Narodowy Bank Polski wprowadzi do obiegu srebrną monetę o nominale 20 zł z serii "Polskie Termopile" - Hodów.

Na styku kultur, na styku historii

Reklama

Hodów to wieś leżąca niedaleko Pomorzan około 80 km od Lwowa (na pograniczu ziemi halickiej i Podola; obecnie wieś na Ukrainie w obwodzie tarnopolskim). To właśnie tutaj 11 czerwca 1694 r. doszło do historycznego starcia pomiędzy grupą kawalerii wojska koronnego a wojskami tatarskimi, które chciały dokonać najazdu dywersyjnego (łupieżczego) na województwo ruskie.

Termopile "elearów" Zahorowskiego

Siły polskie składały się z chorągwi jazdy garnizonu Okopów Św. Trójcy (u ujścia Zbrucza do Dniestru nieopodal Kamieńca Podolskiego), wśród których było blisko stu husarzy i być może 300 pancernych. Dowodził nimi Konstanty Zahorowski. Siły Okopów wsparło 200 żołnierzy jazdy Mikołaja Tyszkowskiego z innego fortu granicznego - Szańca Panny Marii. Podkomendni Zahorowskiego odznaczali się doskonałymi umiejętnościami bojowymi i hartem ducha. Nieprzyjaciele nazwali ich "ludźmi niezwalczonymi".

"Ludzie niezwalczeni" przeciw tysiącom Tatarów

Grupa jazdy okopowej, zwana przez współczesnych "elearami okopowymi", przecięła drogę najazdowi tatarskiemu pod Hodowem. Ze względu na liczebność przeciwnika, szacowaną przez niektórych świadków epoki na 40 tys. wojska, "elearzy okopowi" obsadzili wiejskie zabudowania, z których pieszo bronili się przeciwko Tatarom przy użyciu długiej broni palnej.

Co ciekawe, gdy im już kul zabrakło, nabijali ją grotami strzał tatarskich, które w ogromnej ilości padały w trakcie kilkugodzinnej wymiany ognia. Zgodnie z relacjami z epoki, wszyscy polscy żołnierze odnieśli wtedy rany. Mimo to żołnierze Okopów nie ulegli, a Tatarzy zniechęceni postawą podkomendnych Zahorowskiego ustąpili. Ich najazd dywersyjny nie odniósł powodzenia.

Polskie Termopile, ale zwycięskie

Dzielni obrońcy Hodowa jeszcze przez współczesnych sobie zostali przyrównani do 300 Spartan broniących wąwozu Termopile, a król Jan III nakazał wybudować pomnik, który upamiętnił ich zwycięstwo. "Ziścili na sobie sławną ową i przykładną Lakonów przeciwko Persom do cnoty pobudkę" - jak skomentował postawę żołnierzy Zahorowskiego, husarz Kazimierz Dłużewski.

Poznaj tę monetę

Na rewersie monety przedstawiono towarzysza husarskiego, oddelegowanego do "okopowych elearów". Wizerunek husarza w pełnej zbroi, skórze lamparciej, z długą strzelbą oraz parą pistoletów (zgodnie z wytycznymi hetmana wielkiego koronnego Stanisława Jabłonowskiego z 1693 r., co do wyposażenia husarii z "chorągwi okopowych") został zamieszczony na tle szkicu przedstawiającego obwarowania Okopów Św. Trójcy. Na awersie wszystkich monet z serii "Polskie Termopile" widnieje Atena, bogini sprawiedliwej wojny i mądrości.

Dr Zbigniew Hundert

"Polskie Termopile" - Hodów Nominał 20 zł metal: Ag 925/1000 stempel: lustrzany średnica: 38,61 mm masa: 28,28 g brzeg (bok): gładki nakład: do 18 000 szt. Projektant awersu: Urszula Walerzak Projektant rewersu: Dominika Karpińska-Kopiec Emitent: NBP Na zlecenie NBP monety wyprodukowała Mennica Polska S.A.
Dowiedz się więcej na temat: monety | moneta kolekcjonerska | NBP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »