Reklama

Waluty: Będzie presja na złotego

​Po decyzji RPP, poranek przyniósł uspokojenie na rynkach walutowych. Zdaniem ekonomistów, wydarzeniem dnia dla krajowych aktywów będzie konferencja prezesa NBP, jednak nie oczekują oni znaczącego jej wpływu na notowania PLN. Ok. godz. 9.48 kurs EUR/PLN rośnie o 0,46 proc. do 4,8370, a USD/PLN notowany jest w okolicach środowego zamknięcia na 4,8784. W tym czasie na rynkach globalnych kurs EUR/USD rośnie o 0,4 proc. do 0,9915.

W czwartek na EUR/PLN oczekiwana jest konsolidacja wokół 4,82, a rynek krajowego długu wyceniać będzie wyższy poziom stopy referencyjnej i podlegać jastrzębiej presji z rynków bazowych - wynika z porannych komentarzy ekonomistów.

"Kurs EUR/PLN koncentruje się wokół poziomu 4,82 oczekując na dzisiejszą konferencję prezesa Narodowego Banku Polskiego oraz jutrzejsze dane z amerykańskiego rynku pracy. Nie uważamy, by dzisiejsze wypowiedzi A.Glapińskiego miały wiele wnieść do oczekiwań dotyczących docelowego poziomu stopy procentowej w tym cyklu zacieśniania" - napisał w komentarzu dziennym ekonomista Banku Millennium, Mateusz Sutowicz.

Reklama

Jego zdaniem wpływ wypowiedzi prezesa NBP na złotego będzie neutralny.

"W naszej ocenie prezes NBP nie sprecyzuje kolejnych ruchów Rady Polityki Pieniężnej, czym pozwoli utrzymać bieżące rynkowe oczekiwania zakładające powrót do podwyżek stóp procentowych w kolejnych miesiącach. Efektem będzie neutralny wpływ konferencji prezesa NBP na wycenę polskich aktywów i wydłużenie tworzącego się trendu bocznego w wykonaniu EUR/PLN. Czynnikiem studzącym potencjalną przecenę złotego będzie utrzymywanie się eurodolara nieco poniżej parytetu" - dodał ekonomista Banku Millennium.

Miesięczne dane z amerykańskiego rynku (NFP) pracy zostaną opublikowane w najbliższy piątek, 7 października o godzinie 14.30 czasu polskiego.

RYNEK DŁUGU

"Na krajowym rynku stopy procentowej głównym wydarzeniem w środę było posiedzenie RPP. Pozostawienie parametrów polityki pieniężnej bez zmian wsparło krótki koniec krzywej dochodowości. Jednocześnie negatywny wpływ na wyceny papierów wywierały trendy globalne. Notowania 10-letnich US Treasuries wzrosły o blisko 15 pb. w okolice 3,80 proc., a Bundów powróciły powyżej 2 proc. W ślad za tymi ruchami spadły wyceny polskich długoterminowych obligacji (krzywa dochodowości powróciła powyżej 7 proc.)" - napisali w Dzienniku rynkowym ekonomiści PKO BP.

Zdaniem ekonomistów, w czwartek, wydarzeniem dnia dla krajowego długu będzie konferencja prezesa NBP, która rozpocznie się o 15.00.

"Istotny wpływ na wyceny polskich obligacji w czwartek może mieć konferencja prezesa NBP A. Glapińskiego. Częściowo w komentarzu Rada zasygnalizowała, że jej decyzje będą zależały od napływających danych. Inwestorzy będą chcieli jednak dowiedzieć się jak wysokie jest prawdopodobieństwo powrotu cyklu podwyżek stóp. W świetle zaskakująco szybko rosnącej inflacji, ryzyka osłabienia złotego, wciąż solidnych danych makroekonomicznych i +jastrzębiej+ retoryki banków centralnych, nawet w przypadku umiarkowanej retoryki prezesa NBP, rynek będzie wciąż wyceniać wzrost stopy referencyjnej do 7,25-7,50 proc." - napisali ekonomiści PKO BP.

W takim otoczeniu, zdaniem ekspertów z PKO BP, rentowność obligacji 2-letnich powinny pozostać w okolicach 7,5 proc., a 10-letnich w pobliżu 7 proc.

EUR/PLN

4,6882 -0,0030 -0,06% akt.: 02.12.2022, 01:48
  • Kurs kupna 4,6865
  • Kurs sprzedaży 4,6899
  • Max 4,6873
  • Min 4,6890
  • Kurs średni 4,6882
  • Kurs odniesienia 4,6912
Zobacz również: NANOGROUP-PDA USD/GBP SEK/PLN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »