Geopolityka znowu w grze

W odpowiedzi na nowe sankcje ze strony USA oraz słowa Donalda Trumpa o totalnym zniszczeniu Korei Północnej jeśli Stany Zjednoczone będą musiał się bronić lub swoich sojuszników, północnokoreański reżim zagroził przeprowadzeniem próby bomby wodorowej na Pacyfiku na niespotykaną skalę. Kim Dzong Un w specjalnym oświadczeniu ogłosił, że KRLD rozważy najostrzejszą w dziejach reakcję na ostanie przemówienie amerykańskiego prezydenta.

W odpowiedzi na nowe sankcje ze strony USA oraz słowa Donalda Trumpa o totalnym zniszczeniu Korei Północnej jeśli Stany Zjednoczone będą musiał się bronić lub swoich sojuszników, północnokoreański reżim zagroził przeprowadzeniem próby bomby wodorowej na Pacyfiku na niespotykaną skalę. Kim Dzong Un w specjalnym oświadczeniu ogłosił, że KRLD rozważy najostrzejszą w dziejach reakcję na ostanie przemówienie amerykańskiego prezydenta.

Komunikat ten przyczynił się do umiarkowanego wzrostu awersji do ryzyka. Notowania USDJPY spadły poniżej 112, a złoto po wczorajszym przecenie do 1290 USD odbija w kierunku 1300 USD. Niewielką reakcję można również zaobserwować na rynku akcyjnym, a kontrakt terminowy na S&P 500 osunął się nieco poniżej 2500 pkt. Nawet jeśli doszłoby do dalszej eskalacji tego kryzysu i kolejnych prowokacji ze strony Korei Północnej, nie powinno wydarzyć się to szybko, co przemawia za tym, że spadki z dzisiejszego poranka powinny zostać odrobione w krótkim czasie. Szczególnie, że rynek czeka na zarys zmian w amerykańskim systemie podatkowym, które mają być już opublikowane na początku przyszłego tygodnia.

Reklama

Za kontynuacją wzrostów, szczególnie w przypadku europejskich indeksów, przemawiają publikowane o poranku dane PMI, które wskazują na przyspieszenie tempa aktywności gospodarczej w strefie euro. Wstępny indeks PMI dla francuskiego sektora usługowego we wrześniu wzrósł do 57.1 pkt. z 54.9 pkt. poprzednio, a dla przemysłu do 56.0 pkt. z 55.8 pkt, co było powyżej oczekiwań rynkowych. Wskaźnik kompozytowy będący średnią ważoną obydwu indeksów wzrósł do najwyższego poziomu od 76 miesięcy.

Podobny wydźwięk płynie z danych z Niemiec, gdzie wskaźnik PMI dla przemysłu wzrósł do 60.6 pkt., a dla usług do 55.6 pkt. Dalsza poprawa koniunktury gospodarczej przemawia również na umocnieniem wspólnej waluty. Notowania eurodolara po środkowym spadku w wyniku posiedzenia Fed, stopniowo odrabiają straty i ponownie zmierzają w kierunku 1.20, do czego przyczynia się również osłabienie dolara w związku z ponownym wzrostem napięcia na linii USA - Korea Północna. Na rynku walutowym szczególną uwagę w dniu dzisiejszym należy zwrócić na funta szterlinga i wystąpienie brytyjskiej premier Theresy May we włoskiej Florencji dotyczące Brexitu, które zaplanowane jest na godzinę 15:30.

Zmienność na notowaniach funta po tym jak Bank Anglii zasygnalizował możliwość podwyżki stóp procentowych na kolejnym posiedzeniu w ostatnich dniach jest duża, a dzisiejsze wydarzenia jeszcze powinny ją zwiększyć. W zależności od tego, co May zaproponuje Unii, zależy dzisiejsza reakcja rynkowa. Koncyliacyjny ton może wywindować notowania GBPUSD na nowe szczyty, choć z drugiej strony jeśli w dzisiejszym wystąpieniu widoczny będzie wpływ bardziej eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej istnieje duża przestrzeń do spadków kabla.

W dzisiejszym kalendarium należy zwrócić uwagę na dane z Kanady, które będą wpływały na oczekiwania wobec dalszych podwyżek stóp procentowych przez BoC oraz pierwsze wystąpienia amerykańskich bankierów centralnych po posiedzeniu Fed. Głos na temat polityki monetarnej będzie miał okazję zabrać Williams z San Francisco Fed, George z Kansas City Fed oraz Robert Kaplan z oddziału w Dallas. Wobec dzisiejszego przemówienia Drahiego - podobnie jak i wczorajszego - zapewne nie usłyszymy komentarzy dotyczących kształtu przyszłej polityki monetarnej w strefie euro.

Rafał Sadoch

mForex.pl
Dowiedz się więcej na temat: waluty | geopolityka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »