Reklama

Inwestorzy czekają na konferencję EBC

Rynek eurodolara zaczął odrabiać w środę spadki po korekcie rozpoczętej w połowie zeszłego tygodnia. Inwestorzy czekają na wystąpienie szefa Mario Draghiego, które odbędzie się popołudniu.

Rynek eurodolara zaczął odrabiać w środę spadki po korekcie rozpoczętej w połowie zeszłego tygodnia. Inwestorzy czekają na wystąpienie szefa Mario Draghiego, które odbędzie się popołudniu.

Europejski Bank Centralny podejmie w czwartek decyzję w sprawie wysokości stóp procentowych. Ekonomiści są zdania, iż EBC nie zmieni kosztu pieniądza i pozostanie on na poziomie 1 proc. O godz. 14.30 odbędzie się konferencja prasowa z udziałem szefa EBC Mario Draghiego, który poruszy również temat plotek związanych z trzecim programem LTRO. Na rynku pojawiły się pogłoski, że po dwóch rundach pożyczek (obie o wartości ok. 500 mld EUR), EBC rozważa uruchomienie następnej transzy programu (lub przynajmniej nie zaprzeczy, że ma takie plany). Jeżeli tak się stanie, rynek eurodolara będzie mógł ostrożnie skierować się na północ, jednak kulminacyjnym momentem będzie dopiero godz. 21.00 czasu warszawskiego, kiedy minie termin zgłaszania się prywatnych wierzycieli do operacji wymiany greckich obligacji na papiery dłużne o dłuższym terminie zapadalności. Według Bloomberga do tej pory decyzję o zmianie obligacji podjęli wierzyciele posiadający ok. 60 proc. wszystkich papierów dłużnych. Kiedy zostanie osiągnięty poziom 90 proc., Grecja będzie mogła uruchomić klauzulę CAC, która nakaże wszystkim ich posiadaczom wymianę obligacji. Jeżeli do wymiany papierów dłużnych zostanie zgłoszona mniejsza ilość liczba papierów dłużnych, Ateny nie będą mogły obligacyjnie pojąć takiej decyzji i powstanie skomplikowana sytuacja. taka możliwość będzie mogła być jedynie rozważana przez Ateny. Ryzyko związane z brakiem porozumienia w przypadku realizacji takiego scenariusza, będzie głównym czynnikiem kontynuacji korekty spadkowej na rynku eurodolara, która rozpoczęła się w ubiegłą środę. W przeciwnym razie, jeżeli ponad 90 proc. obligatariuszy zgłosi się do wymiany papierów dłużnych, jest szansa na odbicie na rynku eurodolara, co najmniej do czasu publikacji danych z amerykańskiego rynku pracy o zmianie zatrudnia w sektorze pozarolniczym w Stanach Zjednoczonych (odczyt w najbliższy piątek).

Reklama

W środę rynek eurodolara utworzył lokalne minimum na poziomie 1,3095 USD. W nocy kurs skierował się na północ i nad ranem inwestorzy płacili za euro ok. 1,3173 USD. Jeżeli wzrostowa korekta utrzyma się, najbliższym oporem będzie poziom 1,3240 USD. Kontynuacja trendu spadkowego poprowadzi parę eurodolara na poziom 1,3052 USD. Prawdopodobnie do momentu rozpoczęcia się konferencji Draghiego, rynek eurodolara będzie poruszał się w trendzie bocznym.

Wczoraj RPP postanowiła pozostawić stopy procentowe bez zmian. Ekonomiści spodziewają się, że ewentualna podwyżka stóp procentowych o 25 punktów bazowych może mieć miejsce w ostatnim kwartale 2012 roku. Od środowego popołudnia złoty umacniał się do euro i dolara. W czwartek o godz. 8.30 inwestorzy płacili za dolara ok. 3,1474 PLN oraz za euro ok. 4,1485 PLN. Jeżeli sentyment inwestorów na rynku eurodolara będzie stabilny lub poprawi się, złoty ma szansę dzisiaj na umocnienie się do głównych walut. Najbliższymi poziomami wsparć na rynku euro-złotego i dolar-złoty są odpowiednio poziomy: 4,1207 PLN oraz 3,1210 PLN.

O godz. 12.00 czasu warszawskiego inwestorzy poznają odczyt wzrostu inflacji przemysłowej w Niemczech za luty. Ekonomiści spodziewają się wzrostu kosztu pieniądza o 0,2 proc. m/m oraz spadku -0,9 proc. r/r. O godz. 14.30 odbędzie się publikacja liczby nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych.

Radosław Wierzbicki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »