Żydzi chcą 100 proc. zwrotu

Polskie i żydowskie organizacje, które postanowiły wspólnie domagać się zwrotu majątku utraconego w okresie powojennym uważają, że skarb państwa powinien zwrócić 100 proc. utraconego mienia. Wartość skonfiskowanych dóbr szacują na 65-70 mld zł.

Podczas środowej konferencji prasowej w Warszawie prezes Claims Conference Israel Singer powiedział, że jeśli parlament przyjmie proponowane przez rząd rozwiązanie rekompensaty wynoszącej 15 proc., "będą nieszczęśliwi". Zapewnił jednak, że nie są "tu po to, by komukolwiek grozić". Byli właściciele spotkali się w środę z premierem Jarosławem Kaczyńskim. Singer powiedział, że była to bardzo szczera dyskusja. Jego zdaniem, premier zgodził się zająć problemem "poważniej niż jego poprzednicy". Po przegraniu pozwu w sprawie tych roszczeń w sądach amerykańskich, właściciele nieruchomości, reprezentowani przez Holocaust Restitution Committee (HRC - Komisja ds. Restytucji Mienia Ofiar Holokaustu), liczą, że sprawę sprawiedliwie rozstrzygnie Sejm RP w przygotowywanej ustawie o reprywatyzacji.

Reklama

Jak powiedział w środę przewodniczący HRC Jehuda Evron, żydowscy właściciele wysuwają około 15-25 tysięcy roszczeń majątkowych w Polsce. Ich łączna wartość jest - jak zaznaczył - trudna do oszacowania. Według Evrona, roszczenia żydowskie stanowią tylko około 10 procent wszystkich roszczeń. Reszta to roszczenia polskich właścicieli, których reprezentuje Stowarzyszenie Polskich Posiadaczy Ziemskich (PLA - Polish Landowners Association). HRC i PLA współpracują ze sobą. Organizacje żydowskie uważają, że rekompensaty za utracone mienie proponowane w projekcie ustawy wniesionym do Sejmu - 15 procent wartości majątku - jest stanowczo za niska. Chodzi o projekt zaproponowany jeszcze przez rząd Marka Belki. Zakłada on wypłatę 15-procentowego odszkodowania w formie świadczenia pieniężnego dla byłych właścicieli majątków przejętych przez państwo w latach 1944- 1962. Odszkodowania przysługiwałyby także spadkobiercom.

"Zabużanie dostali 20 procent, dlaczego więc my mielibyśmy dostać mniej?" - pytał Evron.

Przewodniczący HRC oświadczył, że sprawiedliwe rozwiązanie przewidywała ustawa reprywatyzacyjna uchwalona z inicjatywy rządu premiera Jerzego Buzka (1997-2001), gdzie rekompensaty miały wynieść 50 procent. Ustawa ta ograniczała jednak przyznawanie rekompensat tylko do osób posiadających obywatelstwo polskie i została zawetowana przez prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

Organizacje żydowskie argumentują, że rozwiązanie problemu rekompensat jest sprawą niecierpiącą zwłoki, gdyż właściciele, lub ich spadkobiercy, którym się one należą, to osoby starsze, które nie mogą długo czekać na sprawiedliwość.

Zwracają też uwagę, że w innych państwach Europy Środkowowschodniej sprawę restytucji mienia rozwiązano już w odpowiednich ustawach.

Roszczenia żydowskie popiera Kongres USA. We wrześniu ub. roku przywódcy obu partii w Senacie wystosowali list do premiera Jarosława Kaczyńskiego, w którym wzywają rząd RP do jak najszybszego załatwienia sprawy restytucji mienia.

"Szacunek dla praw własnościowych i ich ochrona to fundamentalna zasada społeczeństw demokratycznych. Zważywszy na fakt, że wielu roszczących to ludzie starsi, sprawa jest oczywiście pilna" - czytamy w liście senatorów Billa Frista i Harry Reida.

Tomasz Zalewski

Z danych Ministerstwa Skarbu wynika, że wniosków reprywatyzacyjnych może być ok. 55 tys. Szacuje się, że wartość zgłoszonych roszczeń może wynieść ok. 60 mld zł (dane z lat 2002- 2003). Wycena roszczeń ma nastąpić jeszcze w bieżącym roku. Szacuje się, że średnie ceny nieruchomości w 2006 r. będą wyższe o co najmniej 50 proc. od cen z 2002 roku, ze względu na duży wzrost cen ziemi.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: organizacje | rekompensata | proca | roszczenia | Polskie | 100 | żydzi | procent
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »