Zakład Ubezpieczeń Społecznych wypłaca świadczenie mama 4 plus kobietom w wieku emerytalnym, które nie zdołały wypracować pełnej kwoty emerytury minimalnej, a wychowały przynajmniej czwórkę dzieci. ZUS wypłaca tyle, by wyrównać im do tej właśnie minimalnej kwoty. Z kolei kobiety, które w ogóle nie mają świadczenia emerytalnego, dostaną z ZUS jego równowartość.
Ile wynosi mama 4 plus? Świadczenie sięga poziomu nawet emerytury minimalnej
Mama 4 plus jeszcze do końca lutego wynosi maksymalnie do 1878,91 zł, a ze względu na to, że świadczenie stanowi równowartość emerytury minimalnej, od marca będzie miało nową kwotę.
Co roku w marcu wysokość świadczenia jest podnoszone w następstwie waloryzacji emerytur. Już wiadomo, że po waloryzacji o 5,3 proc. od marca emerytura minimalna sięgnie 1978,94 zł brutto.
Obecnie spore grono osób korzysta z rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego. Z danych ZUS wynika, że w listopadzie 2025 było to 59,8 tys. świadczeniobiorców.
Wysokość wsparcia zależy od konkretnego przypadku. ZUS wysyła tyle, by razem z zasadniczym świadczeniem beneficjenta wyrównać do poziomu minimalnej emerytury. W ciągu 11 miesięcy 2025 roku ZUS wypłacał co miesiąc średnio 1025,15 zł.
Komu przysługuje dodatek Mama 4 plus?
Rodzicielskie świadczenie uzupełniające przyznawane jest osobom, które spełniły kilka warunków:
- przekroczony został wiek emerytalny,
- należna emerytura jest niższa od emerytury minimalnej lub nie ma jej wcale,
- odchowało się przynajmniej czwórkę dzieci.
Wniosek o wypłatę rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego należy złożyć w ZUS. Prawo do wypłaty mają także ojcowie, ale jedynie w dwóch przypadkach - gdy matka porzuciła rodzinę lub gdy zmarła. Panowie pobierają to świadczenie, ale stanowią mniej niż 1 proc. beneficjentów.
ZUS odbierze dodatek do emerytury, jeśli się o tym dowie
Zakład Ubezpieczeń Społecznych może cofnąć świadczenie, jeśli beneficjent Mama 4 plus dostaje inne świadczenie lub podjął się pracy.
"Osoba pobierająca ten dodatek do emerytury ma obowiązek zawiadomić ZUS o wszelkich zmianach, które mają wpływ na prawo do świadczenia i jego wysokość" - przypomina ZUS.











