Reklama

Błędny przelew mniej problematyczny

Zaczęły działać przepisy, dzięki którym łatwiej odzyskać pieniądze omyłkowo przelane na złe konto. To efekt zmian w ustawie, które zostały wprowadzone z inicjatywy Rzecznika Finansowego.

Do tej pory było to trudne, a pomyłki niestety się zdarzały. Banki weryfikują jedynie poprawność samego numeru, natomiast nie wyłapują niezgodności numeru z danymi jego posiadacza.

Wynika to z konstrukcji samych systemów, których nie można ustawić tak, by automatycznie wyłapywały takie niezgodności. Dlatego weryfikowany może być jedynie sam numer rachunku. To oznacza, że jeśli wpisując numer źle wpiszemy jakąś cyferkę, to zostanie to automatycznie wyłapane i przelew nie przejdzie. Jednak jeśli numer będzie poprawny, ale zamiast "Kowalskiego" wyślemy pieniądze do "Nowaka", to taki przelew mimo wszystko zostanie zrealizowany.

Reklama

Do tej porty w takich sytuacjach bank miał związane ręce, bo nie mógł podać danych niewłaściwego odbiorcy przelewu, gdyż było to objęte tajemnicą bankową. Dodatkowo, gdy przelew był wysyłany z konta jednego banku na rachunek prowadzony w innym, to ten pierwszy nie wie nawet kto jest posiadaczem rachunku beneficjenta i musiałby się zgłosić po ujawnienie takich danych, co było prawnie niedozwolone.

Po zmianach przepisów, które zaczęły obowiązywać pod koniec lipca, procedura jest łatwiejsza i banki mają wreszcie skuteczniejsze narzędzia do odzyskiwania od odbiorcy błędnie przelanej kwoty.

Procedura wygląda teraz tak, że jeśli klient zgłosi fakt wykonania błędnego przelewu, to bank (lub SKOK) prowadzący rachunek osoby, która otrzymała pieniądze, ma 3 dni na poinformowanie odbiorcy o błędzie i ten ma maksymalnie 30 dni na zwrot tej kwoty. Odbiorca powinien zwrócić tę kwotę na specjalny rachunek techniczny, zapewniający mu anonimowość. Następnie płatnik powinien otrzymać z powrotem pieniądze w ciągu 1-2 dni.

Jeśli natomiast osoba, która omyłkowo dostała od kogoś pieniądze, nie zwróci ich w terminie 30 dni, to bank lub SKOK jest zobowiązany podać dane takiego odbiorcy i wówczas osoba, która wykonała taki błędny przelew ma możliwość złożenia pozwu w sądzie, powołując się na bezpodstawne wzbogacenie.

Monika Krześniak-Sajewicz

Dowiedz się więcej na temat: przelewy | rachunki | konta

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »