Ceny na półkach sklepowych wciąż idą w górę. Maj był kolejnym miesiącem dwucyfrowych wzrostów

Monitoring blisko 40 tys. sklepów pokazał, że w maju br. konsumenci odczuli ponad 16 proc. wzrost cen w skali roku. Pierwsze miejsce w rankingu drożyzny zajmują art. tłuszczowe z podwyżką o 54,8 proc. Tu rekordzistą jest olej, który zdrożał o 57,9 proc. W ścisłej czołówce widać też tzw. inne produkty oraz pieczywo - 36,9 proc. i 29,9 proc. Dwucyfrowe wzrosty objęły ponadto mięso - 26,8 proc., nabiał - 24,1 proc., art. sypkie - 22,4 proc., używki - 13,4 proc., a także dodatki spożywcze - 11,8 proc. Eksperci komentujący wyniki ostrzegają, że to jeszcze nie koniec podwyżek, a ich szczyt może nastąpić dopiero na przełomie sierpnia i września br. Po głębszej analizie bieżących danych dostrzegają też, że wojna w Ukrainie zaczyna negatywnie wpływać na ceny Polsce.

Pomagajmy Ukrainie - Ty też możesz pomóc!

Ponad 16-proc. wzrost

Jak wykazał cykliczny raport pt. "INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH" (ICwSD), autorstwa UCE RESEARCH i Wyższych Szkół Bankowych, w maju br. na rynku było drożej średnio o 16,7 proc. niż rok wcześniej. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 24 tys. cen z prawie 40 tys. placówek należących do 63 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie, działające w 16 województwach, dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry.

Reklama

- Na wzrost cen dóbr konsumpcyjnych głównie wpływają dynamicznie rosnące opłaty za energię elektryczną i drożejące paliwa. Kluczowe znaczenie mają też ekonomiczne skutki wojny toczącej się za granicą. Do tego drożyznę podbijają takie czynniki, jak nieznany poziom produkcji zbóż w br. w Ukrainie i nieuregulowana forma ich transportu - mówi dr Hubert Gąsiński z Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie.

Według poprzednich raportów, w kwietniu br. ceny w sklepach były wyższe o 21,8 proc. rdr. Natomiast w marcu zanotowano wzrost o 15,6 proc. Jak zauważa dr Tomasz Kopyściański z WSB we Wrocławiu, ostatnio dynamika wzrostu cen w skali roku była nieco mniejsza niż dwa miesiące temu, patrząc na to rok do roku. Niestety jest to głównie efektem tego, że w ub.r. w sklepach było drożej w maju niż w kwietniu.

- Od wielu miesięcy drożały surowce rolne, aż znalazły się na rekordowych poziomach. Dotyczyło to zbóż, mięsa, produktów mlecznych i roślin oleistych. Dynamiki wzrostu cen w relacji rocznej sięgały w niektórych przypadkach nawet 60-70 proc. Podwyżki w sklepach rdr. mogą różnić się w poszczególnych miesiącach m.in. z powodu polityk promocyjnych sieci handlowych. Jednak wspólnym mianownikiem dla większości artykułów spożywczych jest ogólnie wysoki wzrost cen - podkreśla Grzegorz Rykaczewski, analityk sektora rolno-spożywczego w Santander Bank.

Największe podwyżki

Na 12 monitorowanych kategorii w maju po raz kolejny w skali roku najmocniej poszły w górę artykuły tłuszczowe - średnio o 54,8 proc. Wśród nich znowu najbardziej zdrożał olej - o 57,9 proc. Po nim znalazło się masło z podwyżką o 52,7 proc.

- Na rosnące ceny artykułów tłuszczowych mocno wpływa wojna za wschodnią granicą. Ukraina i Rosja miały wcześniej bardzo duży udział w ich produkcji i eksporcie do Polski. Dodatkowo na ceny tłuszczy silnie oddziałują czynniki z ostatniego kwartału 2021 roku. Wówczas mocno podrożały oleje pochodzenia roślinnego na globalnych rynkach z powodu niskich zbiorów rzepaku - wyjaśnia ekspert z WSB we Wrocławiu.

W ścisłej czołówce drożyzny znajdują się też tzw. inne produkty z podwyżką o 36,9 proc. rdr. W tej grupie towarów karma dla psów średnio zdrożała o 61,8 proc., a dla kotów - o 14,8 proc. rdr. Natomiast pieluchy dla dzieci zanotowały wzrost o 17,6 proc. rdr.

- Wzrost cen karm dla zwierząt domowych spowodowany był tym, że podrożały surowce potrzebne do ich produkcji. Co więcej, wytwarzanie tych towarów pochłania znaczną ilość energii, która również ostatnio istotnie zdrożała - tłumaczy dr Gąsiński.

Natomiast na trzecim miejscu w zestawieniu najbardziej drożejących kategorii znalazło się pieczywo. Poszło w górę średnio o 29,9 proc. rdr.

- Wzrosły ceny mąki i jaj, a także energii elektrycznej. Do tego zdrożał koszt transportu. Konsumenci powinni się nastawić na powolny, ale sukcesywny wzrost cen wszelkiego rodzaju pieczywa. Zatrzymać go może dopiero ustabilizowanie cen mąki oraz ropy - oznajmia ekspert z WSB w Warszawie.

Mocne zwyżki

Dalej w rankingu widać kolejne, mocne dwucyfrowe wzrosty w skali roku. Na czwartej pozycji znalazło się mięso, które średnio zdrożało o 26,8 proc. rdr. Wołowina skoczyła o 36 proc. Drób podrożał - o 25,1 proc. Wieprzowina stała się droższa o 12,7 proc.

- Mięso zdrożało głównie przez silne wzrosty kosztów produkcji, w tym cen pasz. Maleje rentowność wytwarzania, czego przejawem jest ograniczanie w skali światowej liczby gospodarstw rolnych i przedsiębiorstw skoncentrowanych na produkcji wyrobów mięsnych - wskazuje dr Tomasz Kopyściański.

Na piątym miejscu jest nabiał, który średnio zdrożał o 24,1 proc. rdr. Dalej w rankingu są produkty sypkie ze wzrostem o 22,4 proc. rdr. Ostatnio najmocniej w górę poszła mąka, bo o 47,7 proc. Cukier podrożał o 41,5 proc., a makaron - o 30,7 proc. Z kolei sól średnio potaniała o 9,8 proc. Za nim są używki - 13,4 proc., a także dodatki spożywcze - 11,8 proc. rdr.

- Wyższa cena mąki to skutek ograniczonego dostępu do produktów zbożowych. Cukier zdrożał przez mniejszą dostępność buraków. Istotne były też obawy odnośnie możliwości uzupełnienia i zapewnienia trwałych dostaw w kolejnych kwartałach. Sól jest wyjątkiem, bo zapotrzebowanie na nią w całości zaspokaja produkcja krajowa - przekonuje ekspert z WSB we Wrocławiu.

Mniejsze skoki i spadek

Ze wszystkich badanych kategorii najmniej rok do roku zdrożała chemia gospodarcza - średnio o 4,9 proc. Niewielki wzrost rdr. zanotowały napoje - o 7,6 proc., a także warzywa - średnio o 9,2 proc.

- Ceny ww. kategorii najsłabiej rosną, bo nie są mocno uzależnione od dostaw z krajów objętych konfliktem zbrojnym. Dodatkowo ostatnio maleje popyt na produkty chemii gospodarczej. W przypadku warzyw znaczenie miał wzrost podaży. W maju pojawiały się już w sklepach produkty z nowych krajowych zbiorów - zwraca uwagę dr Kopyściański.

Spośród 12 monitorowanych kategorii 11 wyżej wymienionych zdrożało rdr. W kwietniu wszystkie były na plusie. Natomiast ostatnio potaniały owoce - średnio o 6,4 proc.

- Nieznaczny spadek cen owoców był spowodowany zwiększeniem importu cytrusów z krajów Morza Śródziemnego oraz nadprodukcją jabłek w Polsce, których nie można było eksportować do Rosji i Białorusi. Do tego w maju pojawiły się pierwsze tegoroczne krajowe truskawki - komentuje dr Hubert Gąsiński.

Dalsze prognozy

Eksperci z WSB ostrzegają, że najgorsze podwyżki są dopiero przed nami. Jak stwierdza dr Kopyściański, każdy tydzień konfliktu zbrojnego za naszą wschodnią granicą będzie podbijał coraz wyżej ceny detaliczne w sklepach. W razie dalszego blokowania możliwości importu zbóż i tłuszczy z Ukrainy, zwłaszcza po sezonie zbiorów, sytuacja na rynku żywności może ulec dramatycznemu pogorszeniu.

- Pod dużym znakiem zapytania są możliwości eksportu płodów rolnych z Ukrainy. Z powodu zamknięcia ukraińskich portów na Morzu Czarnym, kraj ten planuje jak najwięcej surowców przenieść na transport kolejowy. Pojawiają się jednak wątpliwości dotyczące logistyki. Jest prawdopodobne, że Ukraina nie będzie w stanie zrealizować w pełni dostaw eksportowych, co będzie miało wpływ na ceny produktów spożywczych - stwierdza analityk z Santander Bank.

Jak podsumowuje dr Gąsiński, szczyt wzrostu cen detalicznych może wystąpić na przełomie sierpnia i września, po ustaleniu wielkości zbiorów produktów rolnych. W ocenie eksperta będą one bezpośrednim czynnikiem dalszych zmian w indeksach cen produktów dóbr konsumpcyjnych.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Zobacz również:

MondayNews
Dowiedz się więcej na temat: ceny żywności | drożyzna
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »