Eko-Okna po kontroli PIP. "Chcemy poznać sytuację prawną"
Eko-Okna, jeden z największych producentów stolarki okiennej w Europie, ponownie znalazły się w centrum uwagi. Firma należąca do Mateusza Kłoska, milionera i właściciela fundacji Nasze Dzieci, przeszła w ostatnich miesiącach poważne zmiany.
W połowie roku spółka rozstała się z blisko tysiącem pracowników i zapowiedziała cięcia dodatków oraz premii. Wraz z pogarszającą się sytuacją gospodarczą zniknęły także popularne wśród załogi bonusy, takie jak dodatek frekwencyjny w wysokości 400 zł netto, nagrody jubileuszowe, świadczenia stażowe czy becikowe. Jak opowiadali pracownicy, jeszcze niedawno o wysokości premii decydował sam właściciel, który potrafił wprowadzić zarządzeniem jednorazowe wypłaty sięgające kilku tysięcy złotych - relacjonuje "Fakt".
Na wieść o masowych zwolnieniach i cięciach świadczeń związkowcy z Ogólnopolskiego Związku Zawodowego skierowali w lipcu wniosek o kontrolę do Państwowej Inspekcji Pracy.
"To nie jest donos, chcemy poznać sytuację prawną" - tłumaczył w rozmowie z "Faktem" przewodniczący organizacji Dariusz Zygmański. Jak mówił, wniosek dotyczył m.in. charakteru zwolnień, kwestii wynagrodzeń oraz zasad przyznawania dodatków i dopłat do transportu pracowników.
Wyniki kontroli w Eko-Oknach. "Liczne uchybienia"
Kontrola PIP w zakładzie została już zakończona. Lista stwierdzonych nieprawidłowości okazała się długa.
Kontrolerzy wskazali m.in. na problemy z:
- uzgadnianiem z organizacjami związkowymi zmian w regulaminach pracy i wynagradzania,
- prawidłowym określaniem obowiązków pracodawcy i pracowników,
- ustalaniem zasad przyznawania świadczeń i premii,
- odpisami na Zakładowy Fundusz Świadczeń Socjalnych (ZFŚS) za 2025 rok,
- współdziałaniem ze związkami przy zwolnieniach pracowników,
- informowaniem załogi o warunkach zatrudnienia,
- przyznawaniem urlopów wypoczynkowych oraz świadczeń socjalnych.
"Nie stwierdzono naruszeń przepisów o zwolnieniach grupowych ani błędów w planowaniu czasu pracy" - przekazał Faktowi Arkadiusz Antonik, p.o. zastępcy Okręgowego Inspektora Pracy ds. Prawnych w Katowicach. "Natomiast w związku z naruszeniem przepisów ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych zostanie wszczęte postępowanie wykroczeniowe" - dodał.
Po burzliwych miesiącach sytuacja w Eko-Oknach zaczęła się stabilizować. Firma wycofała się z planów całkowitego zawieszenia transportu pracowniczego. Autobusy, które miały przestać kursować od 1 września, nadal dowożą zatrudnionych.
***
Oświadczenie Redakcji
W artykule pt. "Eko-Okna znów w centrum uwagi. Kontrola PIP wykazała nieprawidłowości" omyłkowo opublikowano zdjęcie, które prezentowało pracowników spółki Dobroplast, podczas gdy powyższy tekst dotyczył działań i nieprawidłowości w spółce Eko-Okna.
Za zaistniałą sytuację przepraszamy spółkę Dobroplast.
Redakcja serwisu Biznes.
***











