Reklama

Firma może zwiększyć wysokość podatku od nieruchomości

Prowadzenie firmy we własnym mieszkaniu daje możliwość odliczenia części kosztów związanych z opłatami za czynsz czy media. Nie należy jednak z odliczeniami przesadzać, by fiskus ich nie zakwestionował. Niestety są też minusy firmy we własnym domu - w niektórych sytuacjach możemy zapłacić wyższy podatek od nieruchomości.

Cała sztuka w przypadku prowadzenia firmy we własnych czterech ścianach polega na tym, by dobrze zakwalifikować część kosztów jako firmowe, a nie jest to łatwe bowiem niektóre urządzenia itp. wykorzystujemy zarówno na cele firmowe jak i prywatne.

Generalnie nie budzi kontrowersji odliczenie części czynszu administracyjnego. Wysokość odliczenia powinna proporcjonalnie odpowiadać powierzchni mieszkania zaliczonej na cele firmowe. Nie warto być pazernym. Jeśli w pokoju, w którym na co dzień mieszkamy i żyjemy, tylko część powierzchni przypada na "firmę" (np. biurko z komputerem i drukarką), to tylko tę część powinniśmy brać pod uwagę przy odliczeniu.

Reklama

Oczywiście odliczeniu podlegają również koszty zakupu sprzętu przydatnego do prowadzenia działalności - niezależnie czy po godzinach pracy będzie wykorzystywany na cele prywatne. Chodzi oczywiście o komputer, drukarkę, aparat fotograficzny itp. Taki sprzęt należy zakupić "na firmę".

Problem zaczyna się już jednak przy odliczaniu mediów. Najczęściej prowadzący firmę w mieszkaniu stosują w tej sytuacji tę samą proporcję związaną z powierzchnią mieszkania. Jeśli więc 1/3 lokalu przypada na firmę, to 1/3 kosztów jest firmowa i podlega odliczeniu. To prawda - ale tylko przy kosztach mediów związanych stricte z powierzchnią - takich jak: ogrzewanie. Co z pozostałymi kosztami: np. zużycia wody, prądu, gazu itp.?

Rozwiązaniem byłaby tu instalacja osobnych liczników. Zazwyczaj jednak organy podatkowe godzą się na zastosowanie proporcji przyjętej przez podatnika, byleby nie odbiegała ona rażąco od realistycznie oszacowanych kosztów, które mogą przypadać na firmę. Dobrze by było, gdyby jednak nie stosował proporcji powierzchniowej, która nie ma w tej sytuacji zastosowania. Należy dodać, że w przypadku zakwestionowania kosztów przez fiskusa, to podatnik będzie musiał odpowiednio umotywować, uzasadniając metodę wyliczenia - ich skalę. To samo tyczy się wszelkich innych opłat nie związanych z powierzchnią: opłaty za ścieki, wodę, śmieci, gaz itp.

Problematyczne jest też odliczenie kosztów Internetu.

Często w domu korzystamy z pakietów od dostawców usług - np. Internet plus telefon plus telewizja. O ile nie ulega wątpliwości, że kosztem firmowym jest telefon czy Internet, to już z uzasadnieniem ujęciach w koszty telewizji będzie problem. Nie ma żadnych wątpliwości co do wciągnięcia w koszty Internetu czy telefonu, które podatnik założy bezpośrednio na firmę. Jeśli jednak w celach firmowych korzysta z prywatnego telefonu i Internetu, nie będzie mógł wciągnąć w koszty całości opłat.

W przypadku telefonu można wykazać dzięki billingom, które połączenia zostały wykonane w celach służbowych. Kosztem nie będzie też stały miesięczny abonament posiadacza prywatnego telefonu. Podobnie ma się rzecz z Internetem. Jeśli w ramach domowego pakietu wykorzystujemy połączenie w celach firmowych, kosztem nie będzie z pewnością telewizja, natomiast "firmową" część opłaty za sieć, należy w miarę wiarygodnie oszacować (np. przyjmując proporcję czasową - 8 godzin w ciągu dnia sieć jest wykorzystywana na cele służbowe itp.).

Ucieszy natomiast fakt, że jeśli mieszkanie kupiliśmy na kredyt, proporcjonalną część odsetek możemy również zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu. Ważne zastrzeżenie: gdy właściciel firmy zdecyduje się na wprowadzenie prywatnego mieszkania na środki trwałe firmy, wówczas odsetki naliczone do dnia przekazania mieszkania do działalności zwiększają wartość początkową środka trwałego i stanowią koszty uzyskania przychodów dopiero poprzez odpisy amortyzacyjne.

Kosztami mogą być też wydatki związane z zakupem mebli biurowych czy też remontem mieszkania - oczywiście proporcjonalnie do części przypadającej na firmę.

Na koniec jeszcze kilka zdań o mniej przyjemnym aspekcie prowadzenia działalności we własnym mieszkaniu, a mianowicie perspektywie zapłaty wyższego podatku od nieruchomości i czynszu.

Należy pamiętać, że jeśli mieszkanie, w którym prowadzimy firmę, jest własnościowe lub spółdzielczo-własnościowe, powinniśmy zgłosić zmianę przeznaczenia części mieszkania z celów mieszkaniowych na gospodarcze. W takiej sytuacji może zdarzyć się, że spółdzielnia zacznie naliczać wyższy czynsz za część lokalu, która przestała mieć charakter mieszkaniowy.

To samo dotyczy gminy.

Musimy jej zgłosić fakt prowadzenia firmy w mieszkaniu i to ona zdecyduje, czy uznać jego cześć za lokal użytkowy. W takiej sytuacji zapłacimy znacznie większy podatek od nieruchomości. Taka sytuacja jednak ma miejsce przy "poważniejszej' stricte firmowej działalności - gdy np. ktoś w wydzielonej części mieszkania zorganizował sobie warsztat, biuro w którym przyjmuje klientów czy gabinet. Jeśli firma w mieszkaniu to po prostu komputer z biurkiem raczej takiego scenariusza nie należy się obawiać.

Marcin Moneta

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »