Polskę czeka największa od dekad rozbudowa infrastruktury elektroenergetycznej. Do 2040 roku ma powstać 7 tys. km nowych linii najwyższych napięć, a także 100 stacji elektroenergetycznych. Ponadto obecne sieci mają zostać dogęszczone - informuje Wyborcza.biz, wyjaśniając, że inwestycje te wynikają z transformacji energetycznej. Konieczne jest zbudowanie m.in. większej liczby instalacji umożliwiających zwrot energii do systemu z paneli fotowoltaicznych.
Firmy energetyczne wysyłają listy do właścicieli gruntów ws. rozbudowy infrastruktury
Z informacji przekazanych serwisowi przez firmy energetyczne wynika, że prace nad rozbudową sieci przesyłowej nabrały tempa za sprawą pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.
Właściciele gruntów, na których ma dojść do budowy nowej infrastruktury, otrzymują teraz pisma w tej sprawie. "Pokazana jest w nich propozycja przebiegu planowanej inwestycji i zasady jej udostępnienia" - wyjaśniło biuro prasowe PGE Dystrybucja w komentarzu dla portalu.
Jak zauważyła Agnieszka Madej z Kancelarii Łebek, Madej i Wspólnicy listy te są "sformułowane w sposób kategoryczny", zawierają krótkie terminy, a "w razie braku zgody" zapowiadają dalsze kroki prawne. "W praktyce wiele osób podpisuje umowy pod wpływem presji i strachu przed wywłaszczeniem" - powiedziała Madej.
Za ustanowienie służebności przesyłu właścicielowi należy się wynagrodzenie
Prawniczka podkreśliła, że ograniczenie prawa własności następuje jedynie w drodze decyzji sądowej lub administracyjnej. Przedsiębiorstwo energetyczne - nawet jeśli dysponuje pozwoleniem na budowę - nie ma prawa wejść na prywatną ziemię i rozpocząć inwestycji. Rozmówczyni serwisu radzi właścicielom, aby nie kierowali się strachem i podejmowali z firmami negocjacje w celu ustanowienia służebność przesyłu.
Wysokość wynagrodzenia dla właściciela w takich przypadkach zależy od wartości działki oraz skali zajęcia terenu - może wynosić od kilku tysięcy do kilkuset tysięcy złotych. Jeżeli inwestycja dotyczy już istniejącej infrastruktury, to właściciel może zawnioskować o ustanowienie służebności lub zawrzeć dobrowolną umowę.
Nowa fala inwestycji ożywia także spory dotyczące starszej infrastruktury - wskazuje portal. Trybunał Konstytucyjny zakwestionował tzw. zasiedzenie służebności w odniesieniu do urządzeń stawianych jeszcze w okresie PRL, co może otworzyć właścicielom drogę do dochodzenia wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z gruntów.











