Reklama

Jak ustrzec się przed opłatami za prowadzenie konta?

Utrzymujące się od jakiegoś czasu niskie stopy procentowe banki coraz chętniej rekompensują sobie, pobierając opłaty za podstawowe czynności bankowe. Jednak klienci mogą uchronić się przed ich płaceniem. Analitycy porównywarki internetowej Comperia.pl radzą, by dokładnie zapoznawać się z każdą nową tabelą opłat i prowizji. Nawet drobne korekty mogą spowodować zmiany warunków uprawniających do obniżki wartości prowizji i narazić nas na dodatkowe koszty.

- Banki mają w swoich ofertach konta dostosowane do potrzeb różnych klientów - internetowe, studenckie, dla seniorów, dla osób korzystających tylko z podstawowych usług bankowych, dla klientów mających większe wymagania wobec banku, dla klientów zamożnych oraz rachunki stworzone z myślą o preferujących wizyty w oddziale - wylicza Mikołaj Fidziński, analityk porównywarki finansowej Comperia.pl.

- W przypadku każdej z opcji kluczowa jest świadomość, które usługi są oferowane za darmo, a za które bank pobiera opłatę. Przykładem mogą być koszty obsługi klienta przez internet i w oddziale. W sieci jest taniej, bo dla banku utrzymanie systemu w internecie to mniejszy koszt niż utrzymanie placówki. Dlatego, jeśli tylko radzimy sobie z obsługą komputera i umiemy choć trochę poruszać się w internecie, to lepiej korzystać z bankowości elektronicznej. To rozwiązanie nie tylko szybsze i wygodniejsze, ale także zdecydowanie tańsze niż wizyty w oddziale.

Reklama

Przykładem usług bankowości internetowej, za które w większości przypadków nie ponosimy opłat, są przelewy. Może się zdarzyć, że pojawią się koszty związane z ich autoryzacją (SMS autoryzacyjny, karta kodów jednorazowych czy token), jednak nadal są one mniejsze, niż te ponoszone przez klientów dokonujących przelewów w placówkach bankowych. W oddziale taka transakcja może nas kosztować nawet 10 zł. Co istotne, poczta, czy punkty pośredniczące w płatnościach rachunków (np. niektóre sieci sklepów) również pobierają opłaty za wykonanie przelewów.

Wypłata pieniędzy w nieodpowiednim bankomacie także kosztuje. Darmowe zwykle są wypłaty z bankomatów własnych banku lub z tych, z którymi dana placówka ma podpisaną umowę, np. Euronet czy Cash4You. Istnieją na rynku oferty umożliwiające korzystanie ze wszystkich bankomatów w kraju, czy nawet na świecie, na preferencyjnych warunkach.

Musimy tylko spełnić określone warunki, np. otrzymywać wynagrodzenie przelewem na nasz rachunek bankowy (tutaj istotna jest również wysokość przelewu) lub wykupić miesięczny abonament, którego koszt to kilka złotych.

- Niestety, zdarza się również tak, że banki zastawiają na klientów pułapki, pobierając prowizje także wtedy, gdy ci wcale się tego nie spodziewają - mówi Mikołaj Fidziński. - Przykładem jest sprawdzenie salda w bankomacie, za które kilka banków pobiera opłatę w wysokości ok. 2 zł.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Warto także sprawdzić w tabeli opłat i prowizji, czy bank przypadkiem nie pobiera pieniędzy za wypłatę gotówki w placówce banku. Choć wydaje się, że powinno być to bezpłatne, zdarza się, że banki posiadają taki zapis. Dotyczy to m.in. niektórych kont w Raiffeisen Polbanku, ING Bank Śląskim czy Banku BGŻ.

Szczególną ostrożność trzeba również zachować, idąc do oddziału banku z bilonem w celu wpłacenia tych środków na własny rachunek. Okazuje się, że niektóre instytucje pobierają opłaty za tego typu usługę, mimo że nie robią tego przy wpłacie w banknotach. Przykładem jest Plus Bank i opłata w wysokości co najmniej 10 zł za wpłatę w bilonie powyżej 50 sztuk. Natomiast w banku BPH wpłaty walut wymienialnych w bilonie w ogóle nie są przyjmowane.

Kliknij i pobierz darmowy program PIT 2013

- Jeżeli nasz bank naraża nas na ponoszenie dodatkowych kosztów, których kiedyś nie było lub dowiemy się o innych, korzystniejszych ofertach, warto pamiętać, że zmiana konta wcale nie jest trudna - podsumowuje Fidziński.

- W nowym banku można złożyć pełnomocnictwo, na podstawie którego przeniesione zostanie saldo, polecenia zapłaty i zlecenia stałe oraz zamknięty zostanie stary rachunek. Jedyną niedogodnością może być to, że nie można przenieść numeru rachunku, więc będziemy zobowiązani do poinformowania o jego zmianie np. naszego pracodawcę, ZUS, urząd skarbowy czy inne instytucje.

Comperia.pl

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »