Jak wysokie będą rachunki za prąd? URE o nowych wnioskach taryfowych

Ceny energii elektrycznej we wnioskach taryfowych przedsiębiorstw energetycznych powinny być zbliżone do 500 zł za MWh - oceniła podczas konferencji Europower wiceprezes Urzędu Regulacji Energetyki (URE) Renata Mroczek. Przypomnijmy, że spółki energetyczne mają złożyć wnioski taryfowe do URE na sprzedaż prądu gospodarstwom domowych do końca kwietnia.

"Każdy zadaje sobie pytanie, co się w tym obrocie stanie. Zapisany mamy obecnie obowiązek wystąpienia z wnioskami ws. taryf do końca kwietnia. Takich wniosków się spodziewamy. Nasza diagnoza tego, co się tam powinno znaleźć jest bardzo zbieżna z tym, co się pojawia (...) i (jak) pani minister (...) widzi ten trend" - powiedziała Mroczek.

Jak wysokie będą rachunki za prąd? URE o nowych wnioskach taryfowych

Przypomnijmy, że na początku marca minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska wyraziła nadzieję, że w IV kwartale br. taryfy spółek energetycznych zbliżą do poziomu ceny maksymalnej określonej w ustawie chroniącej konsumentów przed wzrostami cen energii. Ten próg, na którym zamrożone są obecnie ceny energii dla gospodarstw domowych, to właśnie 500 zł za MWh. Jak wskazała szefowa MKiŚ, dalsze mrożenie cen energii w takiej sytuacji stanie się zbędne.

Reklama

Minister dodała też wówczas, że z informacji zebranych od spółek energetycznych wynika, że poziom zbliżony do 500 zł za MWh jest realny. W podobnym tonie wypowiedziała się wiceprezes URE. "Prezesi (spółek energetycznych - red.) mówią, że widzą trend spadkowy. Czy te ceny w tych wnioskach spadną poniżej kwoty mrożonej 500 (zł/MWh)? Nie wiem, nie będę zgadywała, natomiast w naszej ocenie powinniśmy przynajmniej bardzo do tej kwoty się zbliżyć" - zaznaczyła.

Sprzedawcy energii mają czas do końca kwietnia na złożenie do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki wniosków o zmianę taryf obowiązujących do końca roku. Jeśli tego nie zrobią, nie dostaną rekompensat za sprzedaż energii po cenie niższej od taryfowej.

Renata Mroczek jednocześnie zastrzegła, że wyciąganie wniosków co do taryf na sprzedaż energii gospodarstwom domowym na podstawie cen na hurtowym rynku energii jest - bez udziału obliga giełdowego - utrudnione.

Dalsze mrożenie cen energii nie będzie konieczne? Z rządu płyną sygnały

Obecnie w Polsce obowiązuje częściowe mrożenie stawek płaconych przez konsumentów indywidualnych za prąd. Cena maksymalna energii dla gospodarstw domowych na poziomie 500 zł/MWh będzie obowiązywała do końca września 2025 r. Do czerwca br. ma z kolei zostać utrzymana zerowa stawka tzw. opłaty mocowej dla gospodarstw domowych. 

Dodajmy, że także minister finansów Andrzej Domański wyraził niedawno przypuszczenie, że w 2026 r. dalsze mrożenie cen energii nie będzie potrzebne, bo sytuacja rynkowa będzie sprzyjać konsumentom. W rozmowie z radiową "Trójką" Domański powiedział, że ceny energii elektrycznej dla gospodarstw domowych pozostaną na niezmienionym poziomie do końca 2024 roku - przy czym w połowie roku rząd przyjrzy się sytuacji na rynku, bo obecnie ceny rynkowe często są niższe niż limity mrożenia.

Jak dodał, rząd będzie podejmował działania mające ochronić obywateli przed wzrostem cen energii, nawet jeśli mrożenie cen nie będzie już konieczne. Wskazał, że najskuteczniejszym sposobem jest tutaj transformacja energetyczna, która powinna nabrać tempa. "Najważniejsze są inwestycje w nowe, tanie źródła energii, rozwój sieci przesyłowej oraz budowa magazynów energii" - wskazał Andrzej Domański.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: URE | rachunki za prąd | taryfy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »