Reklama

Kowalczyk: Jeśli koszty ustawy o frankowiczach będą duże, konieczna modyfikacja

- Jeśli koszty wprowadzenia prezydenckiego projektu ustawy o kredytach walutowych okażą się duże i znacznie przekroczą np. zyski banków z poprzedniego roku, potrzebna będzie modyfikacja projektu lub wprowadzenie rozwiązań etapowych - ocenia szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

- Jeśli okaże się, że koszty ustawy dotyczącej frankowiczów będą duże i będą znacznie przekraczać np. zyski banków z poprzedniego roku, to trzeba będzie wprowadzić np. etapowe rozwiązania albo też zmodyfikować te, które są - powiedział w TVN24 BiŚ Kowalczyk.

Kancelaria Prezydenta przedstawiła w połowie stycznia projekt ustawy dotyczący kredytów walutowych, który zakłada trzy mechanizmy restrukturyzacji kredytów. Oprócz restrukturyzacji dobrowolnej, proponuje się restrukturyzację przymusową, w której określony ma być tzw. kurs sprawiedliwy, który będzie wyliczany indywidualnie. Ostatni mechanizm zakłada przeniesienie nieruchomości na kredytodawcę ze skutkiem zwolnienia z długu.

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »