Rząd Ukrainy konsekwentnie zabiega o pomoc zagranicznych partnerów w rozwoju krajowego przemysłu obronnego.
Najpierw Rheinmetall, teraz Thales. Europejscy giganci w Ukrainie
To kolejny efekt tych wysiłków - w 2024 r. działalność w Ukrainie rozpoczął niemiecki koncern Rheinmetall. Fabryka zbrojeniowego giganta w Ukrainie produkuje pojazdy bojowe i zajmuje się ich konserwacją. W planach jest uruchomienie co najmniej czterech zakładów produkcyjnych Rheinmetall na terytorium wschodniego sąsiada Polski - mają tam powstawać pociski artyleryjskie oraz proch i broń przeciwlotnicza.
Teraz do Ukrainy wkracza Thales, dostarczający zaawansowanych systemów dla wojska, lotnictwa i transportu lądowego.
Francja i Ukraina zacieśniają współpracę w dziedzinie obronności
Dyrektor Ukroboronprom German Smietanin zapowiedział, że spółka joint venture (której rejestracja miała miejsce na początku lipca, ale która ujawniona została dopiero teraz) będzie pracować nad tworzeniem "zaawansowanych rozwiązań technologicznych" w zakresie obrony powietrznej, systemów radarowych, walki elektronicznej i łączności taktycznej.
W lipcu br. minister obrony Francji Sebastien Lecornu informował, że Francja i Ukraina będą wspólnie produkować drony. Podkreślał przy tym, że Paryż będzie korzystał w tej dziedzinie z doświadczeń Kijowa - ukraińska armia masowo produkuje i wykorzystuje na polu walki drony, czyniąc z nich oś swojej strategii w walce z rosyjską agresją.
Ukraińskie drony odpowiadają za znaczną część zniszczeń rosyjskiej infrastruktury - skuteczne ataki na tamtejsze rafinerie pod koniec sierpnia doprowadziły do kryzysu paliwowego w Rosji.












