Reklama

Leasing czy kredyt: Na obu można zyskać?

Na koniec 2016 roku wartość kredytów inwestycyjnych sięgnęła 114,5 mld zł, gdy łączna wartość aktywnego portfela firm leasingowych wyniosła 105,1 mld zł - wynika z danych Związku Polskiego Leasingu. Dla firm kredyt i leasing to główne zewnętrzne źródła finansowania.

Jednym z poważniejszych wydatków dla przedsiębiorcy jest zakup samochodów służbowych. Dwie trzecie firm sektora MSP dysponuje flotą od jednego do pięciu samochodów - szacuje instytut Keralla Research. Przedsiębiorcy stoją przed pytaniem, w jaki sposób finansować zakup auta: kredytem czy leasingiem.

Prowizje i opłaty

Skorzystanie z leasingu wymaga wizyty jedynie w firmie finansującej, która zajmie się zakupem i rejestracją pojazdu. Dzięki prostym procedurom, np. Peugeot deklaruje rozpatrzenie wniosku w ciągu godziny od momentu przekazania wszystkich niezbędnych informacji.

W przypadku kredytu samochodowego zazwyczaj trzeba udać się do banku, dilera, urzędu komunikacyjnego i powtórnie do banku, chyba, że jest to bank współpracujący z importerem pojazdów, wówczas wszystko poza rejestracją można załatwić w salonie samochodowym.

Reklama

Kredyt nie będzie łatwo osiągalny dla początkującego przedsiębiorcy. Banki wymagają zazwyczaj co najmniej 6-miesięcznego okresu działalności firmy i wykazania zdolności kredytowej. Decydując się na leasing klient musi wykazać odpowiednie przychody.

W przypadku najpowszechniej stosowanego leasingu operacyjnego, w koszty można wliczyć całość raty leasingowej. Nie ma mowy o amortyzacji. W przypadku kredytu odliczyć można odsetki i koszty kredytu. Odpisy amortyzacyjne można odliczać jedynie w sytuacji, gdy firma jest właścicielem lub współwłaścicielem pojazdu. Odpisy są wówczas proporcjonalne do procentowego udziału przedsiębiorcy.

Kredyt samochodowy, w przeciwieństwie do gotówkowego, może być spłacany zazwyczaj dłużej, bo nawet 10 lat. Najpopularniejszy okres wynosi 3 lata i oprocentowanie takiego kredytu wynosi od 8 do 10 proc. Oprocentowanie pożyczek i kredytów ograniczone jest do czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego. Od 5 marca 2015 roku stopa lombardowa wynosi 2,5 proc.

Kredyt może być spłacany standardowymi, comiesięcznymi ratami kapitałowo-odsetkowymi lub w jednej racie (np. przy kredytach 50/50). Istnieją także kredyty balonowe, spłacane comiesięcznymi, niskimi ratami, zaś na ich koniec klient wpłaca ostatnią ratę pokrywającą 20 proc. wartości samochodu w dniu zakupu.

Na koszt finansowania składają się: stawka WIBOR, marża banku, prowizja oraz inne opłaty bankowe. WIBOR to średnia cena za jaką banki pożyczają między sobą pieniądze. W tym roku wynosi ona 1,73 proc. i NBP przewiduje, że utrzyma tę wartość w kolejnych latach.

Prowizja bankowa za kredyt to jednorazowa opłata za udzielenie kredytu. Marża z kolei opłacana jest przez cały okres spłaty i sumarycznie jest wyższa od prowizji. Klient dopłaca za dodatkowe czynności banku, jak np. rozpatrzenie wniosku kredytowego, oględziny, ustanowienie zastawu.

Porównanie kosztów i tarczy podatkowej

Nie zawsze hasło "kredyt 0 proc." oznacza kredyt bez kosztów. UOKiK podkreśla, że widząc taką ofertę należy zawrócić uwagę po pierwsze na to, czy oprocentowanie kredytu rzeczywiście wynosi 0 proc. oraz czy konsument nie ponosi żadnych dodatkowych kosztów np. z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia kredytu. Tylko wówczas kredyt będzie faktycznie bezkosztowy.

Porównanie kosztu kredytu możliwe jest dzięki RRSO, czyli rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania. W przypadku kredytów firmowych instytucje finansowe nie muszą podawać RRSO, ale można samemu je wyliczyć, biorąc pod uwagę oprocentowanie i pozostałe koszty kredytu, jak: prowizje, opłaty przygotowawcze i koszty innych usług.

W przypadku leasingu klient ponosi koszty opłaty wstępnej, ubezpieczenia, gwarancji i opłat manipulacyjnych, ale coraz więcej ofert zawiera tylko opłatę ratalną, bez dodatkowych kosztów.

Różnica pomiędzy kredytem i leasingiem kryje się także w możliwości zmniejszenia podatku. Decydując się na leasing operacyjny, firma wlicza w koszty całość raty leasingowej. W efekcie odlicza od podatku 19 proc. raty.

W przypadku kredytu przedsiębiorca może odliczyć od podatku jedynie 19 proc. części odsetkowej. Zatem więcej gotówki z firmy wypłynie przy kredycie niż leasingu. Na dodatek z czasem wielkość części odsetkowej maleje (na korzyść spłaty kapitału), a wraz z tym maleje także tarcza podatkowa.

Materiał powstał przy współpracy z marką Peugeot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »