Od 1 marca Leo Express będzie kursować między Warszawą, Krakowem a Pragą. Czeska spółka, w której udziały posiada Renfe (hiszpański narodowy przewoźnik kolejowy), jest już znana niektórym polskim pasażerom.
Charakterystyczne czarne pociągi od 2018 roku jeżdżą bowiem w relacji Kraków - Praga. Z kolei 25 czerwca Leo Express planuje uruchomić kolejne połączenia. Składy mają kursować na trasie Przemyśl - Kraków - Ostrawa - Praga - Drezno - Frankfurt nad Menem i z powrotem.
Ile kosztują bilety na Leo Express z Warszawy do Krakowa?
Ceny biletów na przejazdy pociągami Leo Express między stolicą a Krakowem zaczynają się od 9 zł. Finalna stawka zależy jednak od daty i godziny przejazdu oraz klasy wagonu.
Dla przykładu ceny w środę, 18 marca zaczynają się od 34 zł. Czas przejazdu trwa 2 godz. i 50 min.
Leo Express tańszy od RegioJet, ale droższy od Intercity
W przypadku PKP Intercity bilety na przejazd tego samego dnia można kupić już za 28 zł. Kurs trwa niecałe 3 godz. W RegioJet stawki zaczynają się od 39 zł, a czas przejazdu wynosi 2 godz. 31 min.
Podróż pociągami państwowego przewodnika wyjdzie więc najtaniej. Przy czym PKP na trasach, na których operują konkurenci, mocno "ścięło ceny". Rok temu podróżni musieli płacić za przejazdy z Warszawy do Krakowa znacznie więcej.
Ceny w Warsie wyższe niż w RegioJet i Leo Express. Powód jest oczywisty
W naszej analizie porównaliśmy też oferty posiłków tych trzech operatorów. Najbardziej rozbudowane menu posiada oczywiście Wars, który dysponuje wagonami gastronomicznymi i barowymi. Niektóre posiłki są od podstaw robione na miejscu, inne zostały wstępnie przygotowane wcześniej w kuchniach Warsa, a następnie poddane finalnej obróbce w pociągu.
RegioJet i Leo Express korzystają z gotowych dań cateringowych. Ciepłe posiłki są jedynie odgrzewane, a potem dostarczane pasażerowi na miejsce.
Oto przykładowe dania i napoje z menu Warsa, które mogą zjeść podróżni korzystający z przejazdów pociągami PKP Intercity:
- jajecznica na maśle - 22 zł,
- żurek na zakwasie z jajkiem - 18 zł,
- zapiekanka z kurczakiem - 12 zł,
- sałatka z kurczakiem - 32 zł,
- kotlet schabowy z dodatkami - 44 zł,
- pierogi z serem, ziemniakami i rumianą cebulą - 34 zł,
- rogaliki francuskie ze słodkimi dodatkami (2 szt) - 20 zł,
- brownie z bitą śmietaną i konfiturą - 17 zł,
- warzywne curry z ryżem - 35 zł,
- herbata - 12 zł,
- kawa czarna - 12 zł,
- piwo - 16 zł.
RegioJet sprzedaje desery za 2 zł
Menu RegioJet nie jest dostępne z poziomu strony przewoźnika. Żeby się z nim zapoznać, należy ściągnąć aplikację. Ceny posiłków w pociągach czeskiej spółki znamy dzięki zdjęciom papierowych jadłospisów, które internauci umieszczali w mediach społecznościowych po debiucie operatora w Polsce.
Dla przykładu zupy (ogórkowa lub pomidorowa) w pociągach RegioJet kosztowały wówczas 7 zł. Croissant z szynką i serem - 4,5 zł, sałatka cezar - 10,5 zł, sałatka z serem owczym i burakiem - 10,5 zł, gołąbki - 12,5 zł, tortilla z kurczakiem i serem bałkańskim 8,00 zł.
RegioJet ma bogatą ofertę tanich deserów. Za sernik, szarlotkę lub ciasto ze śliwkami trzeba zapłacić zaledwie 2 zł.
Menu w pociągach Leo Express. Hot-dogi tańsze niż w Żabce
Menu z przekąskami w pociągach Leo Express jest ogólnodostępne. Ceny w nim są podane w koronach, złotówach i euro. Naszą uwagę zwróciły hot-dogi. Podobnie prezentowane są ceny w Warsie.
Dla przykładu w Żabce 1 hot-dog kosztuje w cenie regularnej niecałe 7 zł - w Leo Express jest 2 zł taniej. Żurek z kolei jest tańszy o 12 zł, od tego serwowanego przez Wars. Należy jednak zaznaczyć, że w przypadku czeskiej spółki jest to danie cateringowe w kubeczku. Poniżej przykładowe pozycje z oferty gastronomicznej przewoźnika:
- croissant z nadzieniem kakaowym: 3,80 zł,
- żurek - 6 zł.
- krem czosnkowy - 13,8 zł,
- hot-dog,
- polędwiczka wieprzowa - 29,8 zł,
- gulasz segedyński z knedlikami czeskimi - 27,8 zł,
- kurczak satay z ryżem - 27,8 zł,
- zestaw sushi - 27,8 zł,
- ciasto gruszkowe - 11,8 zł,
- tiramisu w kubeczku - 13,8 zł,
- herbata - 9,8 zł,
- kawa (lungo i americano) - 9,8 zł.
Hanna Sidorska











