Reklama

Lokaty bez gwiazdek na 3 proc. zniknęły z rynku

Banki wycofały wszystkie lokaty bez gwiazdek z oprocentowaniem wynoszącym 3 proc. Wśród przeanalizowanych przez Expandera ofert 29 banków najwyższa stawka wynosi obecnie zaledwie 2,95 proc. Pocieszające może być jedynie to, że oprocentowanie nie powinno już spadać, a za rok może zacząć rosnąć. Wciąż można oczywiście znaleźć oferty dające 4 proc. czy nawet 5 proc., ale są to z reguły 1-3 miesięczne lokaty dostępne tylko dla nowych klientów.

Przed miesiącem informowaliśmy, że zostały już tylko dwie oferty bez gwiazdek, z oprocentowaniem wynoszącym 3 proc. Niestety Bank Smart i BOŚ, w których były one dostępne, zdecydowały się na wprowadzenie obniżek. W rezultacie już w żadnym z analizowanych przez nas 29 banków nie ma depozytów dających odsetki wynoszące 3 proc. w skali roku. Wyjątkiem są oczywiście oferty promocyjne wymagające otwarcia konta czy dostępne tylko dla nowych klientów. Najlepsze standardowe depozyty dają obecnie w zależności od okresu od 2,8 proc. do 2,95 proc.

Reklama

Rekordowo niskie stopy procentowe coraz mocniej dają się we znaki osobom, które oszczędzają na lokatach bankowych. Rzadkością są już nawet depozyty dające 2,5 proc. lub więcej. Tylko 4 banki oferują takie warunki na produktach krótkoterminowych czyli 3-miesięcznych i 6-miesięcznych. Nieco lepiej jest jeśli zdecydujemy się zamrozić swoje oszczędności na dłużej. Na lokatach rocznych i dwuletnich takich ofert jest osiem dla każdego z okresów. Na pocieszenie możemy jednak dodać, że najprawdopodobniej oprocentowanie lokat nie będzie dalej spadało. Obecne prognozy dotyczące stóp procentowych zakładają, że zaczną one rosnąć, ale dopiero w połowie przyszłego roku.

Oczywiście wciąż możemy zobaczyć reklamy lokat dających 4 proc. czy 5 proc. w skali roku. Nie można ich jednak nazwać ofertami bez gwiazdek. Ich celem jest przyciągnięcie nowych klientów. Dlatego zwykle taką lokatę można założyć tylko raz. Warto dodać też, że kwota jaką możemy na nią wpłacić nie jest zbyt wysoka. Najczęściej nie może przekroczyć 10 000 zł. Krótki jest też ich termin, który wynosi od 1 miesiąca do 3 miesięcy. Czasami dodatkowym wymogiem warunkującym dostępność oferty jest otwarcie konta bankowego. Tak jest w 3 z 6 znalezionych przez nas ofertach.

Jeśli nie lokata to co? Osoby, które poszukują wyższych zysków niż te, jakie można uzyskać na lokatach nie mają obecnie łatwego wyboru. Perspektywa podwyżek stóp procentowych może bowiem negatywnie wpływać np. na fundusze inwestujące w obligacje skarbowe. Popularnością w ostatnim czasie cieszą się fundusze akcyjne. Tego rodzaju inwestycja wiąże się jednak z istotnym ryzykiem. Bezpieczniejszym rozwiązaniem, które może nam zapewnić zyski wyższe niż te, jakie przynoszą obecnie lokaty, mogą być produkty strukturyzowane. Zaletą większości z nich jest gwarancja, że w najgorszym przypadku odzyskamy swoje pieniądze. Jednocześnie jednak mogą one zarabiać na wzrostach cen akcji lub innych aktywów.

Inną alternatywą dla depozytów mogą być fundusze obligacji emitowanych przez przedsiębiorstwa. Część zamożnych Polaków inwestuje również w mieszkania, które później są wynajmowane. To jednak wymaga posiadania bardzo wysokiego kapitału oraz jest bardziej pracochłonne niż ulokowanie pieniędzy w jakimś produkcie inwestycyjnym.

Jarosław Sadowski

Dowiedz się więcej na temat: lokaty | oszczędzanie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »