Spis treści:
- Jak rozpoznać węgiel złej jakości, którego lepiej nie kupować?
- Na co więc zwrócić uwagę przy zakupie węgla na opał?
- Gdzie kupować węgiel, żeby nie stracić pieniędzy?
- Na jakie oszustwa przy sprzedaży węgla trzeba uważać?
- Co zrobić, jeśli trafiłeś na nieuczciwego sprzedawcę węgla?
Jak rozpoznać węgiel złej jakości, którego lepiej nie kupować?
Kupując opał, nie zawsze łatwo ocenić, czy mamy do czynienia z dobrym węglem. Wielu sprzedawców zapewnia bowiem o "wysokiej kaloryczności" czy "niskiej zawartości popiołu", ale w praktyce bywa z tym różnie. Zdarza się, że klient płaci za opał, który spala się słabo, zostawia mnóstwo popiołu albo w ogóle nie nadaje się do pieca. Jeszcze gorszym przypadkiem są sytuacje, w których zamiast węgla dostarczane są zwykłe kamienie, obtoczone cienką warstwą węglowego pyłu.
Na co więc zwrócić uwagę przy zakupie węgla na opał?
- Wygląd i struktura - dobry węgiel ma wyraźną, błyszczącą powierzchnię i jest twardy. Jeżeli kawałki węgla są kruche, pylą się lub przypominają zwykłe skały, warto zastanowić się, czy aby na pewno jest on dobrej jakości.
- Waga - wysokiej jakości opał powinien być odpowiednio ciężki w stosunku do wielkości brył. Zbyt lekkie kawałki mogą oznaczać, że mamy do czynienia z węglem złej jakości.
- Zapach - węgiel nie powinien pachnieć chemią, smołą czy olejem. Taki zapach świadczy o tym, że został nasączony substancjami poprawiającymi jego wygląd, ale obniżającymi jakość spalania.
- Kaloryczność - to kluczowy parametr, który mówi, ile ciepła uzyskamy z tony opału. Jeżeli sprzedawca nie potrafi pokazać świadectwa jakości z laboratorium, lepiej poszukać innego dostawcy.
Gdzie kupować węgiel, żeby nie stracić pieniędzy?
Zakup węgla to wciąż spory wydatek, dlatego, aby uniknąć straty pieniędzy, warto wiedzieć, gdzie szukać sprawdzonych źródeł. Niestety, w ostatnich latach pojawiło się wielu nieuczciwych sprzedawców, którzy np. pobierają zaliczki i nie dostarczają opału.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest więc bez wątpienia zakup węgla bezpośrednio w składach należących do Polskiej Grupy Górniczej, Węglokoksu czy Tauronu. Firmy te prowadzą sprzedaż internetową na oficjalnych platformach i współpracują z autoryzowanymi składami, więc klient ma pewność co do jakości i pochodzenia opału.
Drugim bezpiecznym kierunkiem są lokalne składy opałowe działające od lat w danej miejscowości. Warto jednak upewnić się, że dany skład figuruje w rejestrze działalności gospodarczej i wystawia faktury lub paragony. Brak wystawiania takich dokumentów powinien bowiem od razu wzbudzić naszą czujność.
Jeśli natomiast decydujemy się na zakup opału od prywatnych dostawców znalezionych np. w internecie, musimy być szczególnie ostrożni. Najlepiej unikać ofert z podejrzanie niską ceną i zawsze sprawdzać opinie o sprzedawcy.
Na jakie oszustwa przy sprzedaży węgla trzeba uważać?
Rynek opału od lat przyciąga nie tylko uczciwych sprzedawców, ale też oszustów, którzy próbują wykorzystać rosnące ceny i duży popyt. Najczęstsze schematy oszustw przy zakupie węgla to:
- sprzedaż "węgla widmo" - oszust pobiera zaliczkę, a opału nigdy nie dostarcza. Często stosuje się ten trik w fałszywych sklepach internetowych, które do złudzenia przypominają strony znanych spółek, np. Polskiej Grupy Górniczej,
- podszywanie się pod autoryzowanych sprzedawców - cyberprzestępcy tworzą strony z niemal identycznym logo czy nazwą, jak legalne składy. Klient myśli, że kupuje węgiel od renomowanej firmy, a w rzeczywistości wpłaca pieniądze na konto oszusta,
- opał złej jakości albo kamienie - częstą praktyką jest też sprzedawanie węgla pomieszanego z ziemią, miałem czy zwykłymi kamieniami. Na pierwszy rzut oka węgiel wygląda normalnie, ale w praktyce bardzo szybko się spala,
- podejrzanie niska cena - oferty znacznie poniżej średniej rynkowej to klasyczny sygnał ostrzegawczy. Sprzedawca kusi "super promocją", ale w najlepszym wypadku dostarcza opał bardzo złej jakości, a w najgorszym, nie wysyła go wcale.
Co zrobić, jeśli trafiłeś na nieuczciwego sprzedawcę węgla?
Jeżeli kupiłeś opał i okazało się, że padłeś ofiarą oszustwa, bo np. węgiel nie został dostarczony, był znacznie gorszej jakości niż w umowie albo trafiłeś na fałszywy sklep internetowy, to wówczas najważniejsze jest odpowiednie zabezpieczenie dowodów. Należy zachować wszystkie faktury, potwierdzenia przelewów, a także korespondencję mailową czy SMS-ową ze sprzedawcą.
Kolejnym krokiem powinien być kontakt ze sprzedawcą. W niektórych przypadkach problemy z dostawą mogą wynikać z kwestii logistycznych, dlatego warto spróbować wyjaśnić sytuację. Jeśli jednak firma unika odpowiedzi, nie odbiera telefonów czy nie reaguje na wiadomości, to sygnał, że padliśmy ofiarą oszustwa.
W takiej sytuacji możemy zgłosić sprawę na policję. Oszustwo gospodarcze to przestępstwo, a złożenie zawiadomienia pozwala rozpocząć postępowanie i daje szansę na odzyskanie pieniędzy, zwłaszcza jeśli poszkodowanych klientów jest więcej. Równolegle możemy zgłosić nieuczciwe praktyki do UOKiK, który zajmuje się ochroną konsumentów i ma możliwość nałożenia kar na firmy łamiące przepisy.
WB













