Reklama

Nie płacisz alimentów? Uważaj, bo trafisz do BIG-u

Nie tylko przez zaległości w regulowaniu rachunków czy spłacie rat kredytu można trafić do rejestru prowadzonego przez biura informacji gospodarczej. Figurują tam również dłużnicy alimentacyjni, którzy mają zaległości w spłacie alimentów za okres dłuższy niż 6 miesięcy.

Liczba takich spraw wcale nie jest mała. W samym Rejestrze Dłużników ERIF BIG S.A. na koniec III kwartału 2012 roku znajdowało się ponad 50 tys. wpisów z tytułu zadłużenia alimentacyjnego. Ich łączna wartość wynosiła ponad 778 milionów złotych. Zadłużenie to systematycznie rośnie.

Biuro informacji gospodarczej jest skutecznym narzędziem motywującym do spłaty zadłużenia osoby, które wcześniej nie regulują swoich zobowiązań. Wpis do BIG-u oznacza ograniczenie dostępu do kredytów, zakupów na raty, a nawet usług operatorów telefonii komórkowej czy dostawców telewizji cyfrowej oraz internetu. Kredytodawcy lub dostawcy usług z odroczonym terminem płatności coraz częściej bowiem sprawdzają w BIG, czy ich potencjalny klient jest rzetelnym płatnikiem i nie zalega z płatnościami innym firmom czy instytucjom lub... swoim własnym dzieciom, nie płacąc im alimentów. Obecność na takiej liście dłużników stawia ich w złym świetle i zniechęca do obdarzenia go zaufaniem.

Reklama

Zgodnie z zapisami Ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów z dnia 7 września 2007 roku jednostki samorządu terytorialnego mają obowiązek zgłaszania do biur informacji gospodarczej danych o zobowiązaniach dłużnika alimentacyjnego, jeśli tylko zaległość przekracza 6 miesięcy.

- Na koniec III kwartału 2012 roku w naszym Rejestrze znajdowało się ponad 50 tys. spraw z tytułu nieuregulowanych należności alimentacyjnych na łączną wartość 778 milionów złotych. Są to tylko zobowiązania niezapłacone od przeszło 6 miesięcy. Gdyby dodać do tego płatności spóźnione o mniej niż pół roku, których z pewnością też jest sporo, można stwierdzić, że płacenie alimentów nie jest mocną stroną Polaków. Tymczasem zaległe alimenty to swego rodzaju dług zaciągany u własnego dziecka. To dla jego dobra powinno się płacić alimenty regularnie i rzetelnie - mówi Edyta Szymczak, prezes zarządu Rejestru Dłużników ERIF BIG S.A.

W przypadku dłużników alimentacyjnych nie chodzi jednak wyłącznie o nakłanianie do spłaty długu. Wpis do biura informacji gospodarczej z tytułu zaległych alimentów jest także bardzo ważną informacją nie tylko dla banków czy firm telekomunikacyjnych, ale dla wszystkich potencjalnych kontrahentów czy współpracowników. - Należności alimentacyjne mają pierwszeństwo w egzekucji. Oznacza to, że będą one przekazywane wierzycielowi w pierwszej kolejności. To ważna informacja, sygnalizująca wzrost ryzyka finansowego dla ewentualnych kolejnych wierzycieli. Dlatego też wiedza o takich zobowiązaniach potencjalnego klienta jest bardzo cenna w podejmowaniu decyzji biznesowych dotyczących podjęcia z nim ewentualnej współpracy lub zaoferowania kredytu lub usługi, z odroczonym terminem płatności - wyjaśnia Edyta Szymczak.

Źródło: Rejestr Dłużników ERIF BIG S.A.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »