Reklama

Paliwa ponownie drożeją

Krótkotrwałe okazały się spadki cen paliw na stacjach jakie odnotowaliśmy w ostatnim tygodniu września. Pierwsze dni października upłynęły pod znakiem wzrostu cen, zarówno na rynku hurtowym jak i detalicznym.

Od 1 do 8 października hurtowe ceny benzyny Eurosuper 95 wrosły odpowiednio o 88 PLN/1000 l w Orlenie i o 93 PLN/1000 l w Lotosie. Cena Eurosuper 95 w obu rafineriach wynosi 3 468 PLN za metr sześcienny. W analizowanym okresie ceny oleju napędowego wzrosły w Orlenie o 90 PLN/1000 l, do poziomu 3 362 PLN/1000l, a w Lotosie o 67 PLN/1000 l, do poziomu 3 339 PLN/1000 l. Najmniejszą skalę wzrostu odnotowaliśmy w przypadku oleju opałowego lekkiego, który podrożał o 30 - 32 PLN/1000 l.

Reklama

Skala podwyżek na rynku hurtowym po części tłumaczy ostatnie korekty cen na stacjach, ale jednocześnie podtrzymuje ryzyko dalszych kilkugroszowych podwyżek cen detalicznych. Na większości stacji w kraju, niezależnie od operatora odnotowaliśmy zmiany cen paliw w górę.

Średnio w skali całego kraju odnotowaliśmy podwyżki w wysokości 4 gr/l dla benzyny Eurosuper 95 i oleju napędowego, o 3 gr/l zdrożała benzyna Superplus 98, natomiast za litr LPG płacimy średnio 2 grosze więcej niż przed tygodnie. Analiza zmian cen w poszczególnych regionach wykazuje dość duże zróżnicowanie skali podwyżek, która sięga do 6 - 7 groszy na lirze benzyny ( województwa: lubuskie, podkarpackie, warmińsko mazurskie) i 5 - 6 groszy na lirze oleju napędowego ( województwa: opolskie, śląskie), podczas gdy w niektórych województwach ceny pozostały jeszcze na poziomie w końca września lub wzrosły jedynie o 1 gr/l ( województwa: dolnośląskie, pomorskie, zachodniopomorskie).

Mijający tydzień na rynku ropy naftowej upłynął z jednej strony pod znakiem ustanowienia nowych maksimów, z drugiej wyhamownia tempa zwyżek cen ropy. Listopadowa seria kontraktów na ropę Brent w Londynie zdołała osiągnąć rejon 86 USD, który na chwilę obecną jest silnym poziomem oporu, tak więc w końcówce tygodnia obserwujemy realizację zysków i powrót cen ropy Brent w okolice 82-83 USD. Pierwsze silne poziomy wsparcia na których spadki cen ropy mogą wyhamować znajdują się w okolicach 80USD.

Głównym czynnikiem determinujących kierunek ruchu cen ropy pozostaje kurs dolara. W sytuacji kiedy para EUR/USD nie zdołała przekroczyć poziomu 1,40 i rynek cofnął się do 1,39 na rynku ropy naftowej natychmiast zobaczyliśmy spadki a wszystko to w cieniu danych makro i spekulacji o tempie wzrostu światowej gospodarki a co za tym idzie konsumpcji paliw. Na największym rynku naftowym - USA- wyraźnie widać mniejszą konsumpcję. Popyt na produkty ropopochodne spadł w minionym tygodniu aż 6,4% do poziomu 18,45 mln bbl/d i jest najniższy od ponad 6 miesięcy. Na niskim poziomie jest również konsumpcja benzyn. Zmniejszyła się ona w minionym tygodniu ponad 5% i jest na poziomie z marca tego roku. Udział konsumpcji benzyn na rynku amerykańskim w ogólnym zużyciu paliw na tym rynku sięga 45%. Na USA przypada również 36% udział w ogólnoświatowej konsumpcji benzyn.

Amerykańskie zapasy ropy wzrosły 3,09 mln bbl do poziomu 360,948 mln bbl przy czym skala spadku produkcji i przerobu ropy była wyższy niż skala spadku importu ropy, co właśnie pozwoliło na odbudowanie rezerw ropy. Spadły natomiast zapasy benzyn (2,6 mln bbl) i destylatów (1,1 mln bbl) czego można było oczekiwać po sezonie przestojów remontowych i mniejszej produkcji. Poziom mocy przerobowych amerykańskich rafinerii spadł do 83,1% i jest najniższy od marca tego roku.

Komentarz:

Urszula Cieślak

Rafał Zywert

Dowiedz się więcej na temat: paliwa | województwa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »