- Mamy dla SAFE konkretną, polską i bezpieczną alternatywę, która nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi. To jest SAFE 0 proc. - mówił Karol Nawrocki, podczas dzisiejszej (4 marca) konferencji prasowej. Prezydent nie wykluczył także zgłoszenia własnej inicjatywy ustawodawczej, jeśli uzna to za konieczne.
Propozycja Karola Nawrockiego. SAFE 0 proc.
Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że decyzja w sprawie podpisania ustawy wdrażającej program SAFE musi uwzględniać długofalowe konsekwencje finansowe, także te, które będą odczuwalne dla przyszłych pokoleń. - Toczy się w opinii publicznej dyskusja o programie SAFE. W moim uznaniu jest ona nazbyt emocjonująca, co nie służy podjęciu dobrej decyzji - mówił.
Nawrocki poinformował, że wspólnie z prezesem NBP pracuje nad koncepcją tzw. SAFE 0 proc. Propozycja ta miałaby umożliwić pozyskanie ok. 185 mld zł bez konieczności zaciągania oprocentowanej pożyczki z UE. Jak zaznaczył, rozwiązanie opierałoby się m.in. na zasobach złota zgromadzonych przez Narodowy Bank Polski, nie podano jednak szczegółowego planu pozyskania środków.
Propozycja ta spotkała się z falą krytyki wśród polityków opozycji. "Będę proponował aby na kolejne posiedzenie komisji odpowiedzialności konstytucyjnej wezwać prezesa NBP. Również w kontekście zgłaszanych dzisiaj propozycji" - napisał na platformie X Ryszard Petru z Klubu Parlamentarnego Centrum. "Propozycja wykorzystania rezerw NBP jako alternatywy dla SAFE to finansowa egzotyka. To pomysł sprzeczny z prawem UE i groźny z punktu widzenia ekonomii - wkrótce mogą pojawić się pomysły użycia tych rezerw także w innych celach" - dodał.
Rezerwy NBP. Takimi aktywami dysponuje bank centralny
Według nieoficjalnych ustaleń WP Wiadomości na stole leżą dwa scenariusze. Pierwszy z nich zakłada, że środki na proponowaną przez prezydenta alternatywę zbrojeniową zostaną pozyskane z rezerw NBP. Jak wyjaśnia jeden z rozmówców portalu, operacja polegałaby na przeszacowaniu wartości rezerw złota, które od lat systematycznie zwiększa prezes NBP Adam Glapiński. Powstały w ten sposób księgowy zysk mógłby zostać przekazany do budżetu państwa, a następnie wykorzystany m.in. na finansowanie wydatków zbrojeniowych.
Alternatywna propozycja przygotowywana w Pałacu Prezydenckim miałaby zakładać emisję obligacji na rzecz FIZB (Finansowy Instrument Zwiększania Bezpieczeństwa), które następnie - za pośrednictwem rynku, w tym sektora bankowego - mógłby skupować NBP. Papiery mogłyby być emitowane także w walutach obcych, a w jednym z wariantów przewidziano obligacje detaliczne dla klientów indywidualnych. Ich oprocentowanie miałoby być zbliżone do obligacji skarbowych.
Zgodnie z danymi zamieszczonymi na stronie Narodowego Banku Polskiego obecnie dysponujemy aktywami rezerwowymi w wysokości 231,0 mld euro. Jest to stan na koniec grudnia 2025 r.
Narodowy Bank Polski posiada również około 550 ton złota wartego ponad 63 miliardów euro. "To aktywo wolne od ryzyka kredytowego, niezależne od polityki pieniężnej innych krajów i odporne na wstrząsy finansowe" - argumentował Adam Glapiński, szef banku centralnego.










