Przełom w PKO BP

Pod koniec tego półrocza PKO BP chce zaoferować swoim klientom dostęp do 4,9 mln kont przez internet oraz telefon - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. W ten sposób bank zamierza skrócić dystans dzielący go od konkurentów oraz osiągnąć wzrost dochodów.

Pod koniec tego półrocza PKO BP chce zaoferować swoim klientom dostęp do 4,9 mln kont przez internet oraz telefon - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie. W ten sposób bank zamierza skrócić dystans dzielący go od konkurentów oraz osiągnąć wzrost dochodów.

Informację o zwiększaniu funkcjonalności rachunków osobistych potwierdził nam Marek Kłuciński, rzecznik banku. PKO BP jest ostatnim z grona dużych banków, który nie dodaje do wszystkich kont usług bankowości elektronicznej. Ich wprowadzenie pozwoli spółce znaleźć się w czołówce instytucji oferujących tego typu możliwości. Podobnie stało się w przypadku kart kredytowych. W ciągu jednego roku PKO BP zdobył drugą pozycję na rynku. Sprzedał w tym czasie ponad 150 tys. kart kredytowych.

Własnymi siłami

- Technologicznie bank jest już teraz gotowy do poszerzenia funkcjonalności kont. Nadal jednak trwają szkolenia pracowników i przygotowania marketingowe - mówi nasz informator. Dodaje, że bank z sukcesem przetestował już nowy sposób dostępu do konta.

Reklama

Cały projekt został przygotowany przez specjalistów internetowego banku Inteligo, który należy do PKO BP. Mimo, że największy polski detalista nie wdrożył centralnego systemu informatycznego, to obsługa konta za pomocą m.in. internetu i centrum telefonicznego jest możliwa dzięki nowoczesnemu systemowi, który ma właśnie Inteligo.

Wyższe dochody

Oferowanie nowych usług może przyczynić się do wzrostu dochodów PKO BP. To szczególnie istotne w przeddzień prywatyzacji. - Wszystko jednak zależy od tego, jak zostaną zaoferowane nowe usługi, a także od ich funkcjonalności. Czy będą od nich pobierane dodatkowe opłaty i ilu klientów z nich skorzysta - mówi Artur Szeski, analityk CDM Pekao. Wprowadzenie opłat przyczyni się do wzrostu dochodów banku. Z kolei oferowanie usług elektronicznych za darmo też będzie miało pozytywny wpływ na wyniki. Przeniesienie transakcji na platformę elektroniczną może bowiem przyczynić się do obniżki kosztów.

Przypomnijmy, że Skarb Państwa chce sprzedać w ofercie publicznej od 30 do 35% akcji PKO BP. Według wstępnych szacunków, pakiet jest wart około 6 mld zł. Przy prywatyzacji będzie doradzać konsorcjum Credit Suisse First Boston - DM BGŻ.

Skracanie dystansu

Poprawa oferty, to także sposób na zatrzymanie dotychczasowych klientów oraz zdobycie nowych. Zdaniem analityka, ten drugi cel trudno będzie osiągnąć, bo usługi, które chce wprowadzić PKO BP, są obecnie standardem na rynku. - W ostatnim czasie PKO BP podejmuje wiele działań zmierzających do modernizacji banku. Należy do nich zakup Inteligo, odmiejscowienie ROR oraz wdrażanie centralnego systemu informatycznego. Te decyzje skracają dystans technologiczny, który dotąd dzielił bank od konkurencji - dodaje A. Szeski.

Największy detalista

PKO BP pod względem wartości aktywów jest największym bankiem w Polsce oraz jednym z największych w naszym regionie Europy. Spółka jest czołowym graczem na rynku bankowości detalicznej. Obsługuje ponad 4,9 mln rachunków osobistych (z kontami internetowymi Inteligo - 5,1 mln). W 2003 roku PKO BP osiągnął 1,22 mld zł zysku netto, czyli o prawie 17% więcej niż w 2002 roku. Wskaźnik zwrotu na kapitale wyniósł w 2003 roku 26%, co jest jednym z najwyższych wskaźników w polskim sektorze bankowym.

Parkiet
Dowiedz się więcej na temat: PKO BP SA | dystans | przełom | kont | bank
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »