Reklama

"Rzeczpospolita": Polak jest już bogatszy od Greka ?

Przegoniliśmy w poziomie życia pierwszy kraj zachodniej Europy. Za dwa lata pokonamy kolejny - Portugalię - pisze "Rzeczpospolita".

Reklama

Z najnowszych danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) wynika, że przy uwzględnieniu realnej mocy nabywczej walut narodowych, w 2015 roku dochód na mieszkańca wynosił w Grecji 26 449 dolarów, a w Polsce był o 6 dolarów wyższy. Jak przewiduje MFW, w przyszłym roku różnica ta ma wynosić już półtora tysiąca dolarów.

12 lat temu, gdy nasz kraj przystępował do Unii od Greków dzieliła nas przepaść. Wówczas ich dochód narodowy na mieszkańca wynosił 96 proc. średniej Wspólnoty. Polski był niemal dwukrotnie niższy (49 proc.) - zauważa "Rzeczpospolita".

Według prognoz MFW, już w 2018 roku pokonamy pod względem poziomu życia inne państwo zachodniej Europy - Portugalię. Wówczas dochód na mieszkańca wyniesie tam 30 134 dolary, podczas gdy u nas 30 692 dolary.

.....................

Deficyt sektora finansów publicznych w 2017 r. w Polsce może wyraźnie przekroczyć poziom 3 proc. PKB - podano w komunikacie na zamknięcie misji Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Polsce.

- Realizacja w 2016 r. obietnic wyborczych prawdopodobnie zwiększy deficyt sektora finansów publicznych do około 2,8 proc. PKB. Nowy program świadczeń na dzieci wprowadzony w kwietniu 2016 r. będzie częściowo sfinansowany z jednorazowych przychodów oraz podatku od instytucji finansowych. Dyskutowane są plany związane z częściowym odwróceniem wieku emerytalnego z 2013 r. oraz podwyższenia kwoty wolnej od podatku - napisano w komunikacie na zamknięcie misji MFW w Polsce.

W ocenie MFW te plany, w zależności od kształtu propozycji oraz przy niezmienionych przychodach, mogą zwiększyć deficyt powyżej 3 proc. PKB w 2017 r. - W zależności od ostatecznego kształtu i implementacji oraz braku środków równoważących, może to pchnąć deficyt wyraźnie powyżej 3 proc. PKB już w 2017 r. (...) przekraczając poziom z procedury nadmiernego deficytu oraz podważając zaufanie inwestorów - dodano.

Wzrost PKB Polski w 2017 roku może wzrosnąć w okolice 4 proc., dzięki silnej konsumpcji prywatnej - podano w komunikacie na zamknięcie misji Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Polsce. "Polska korzysta na dynamicznym wzroście gospodarczym, ale zewnętrzne czynniki w dalszym ciągu wpływają negatywnie na inflację.

Wzrost gospodarczy wyniósł w 2015 r. 3,6 proc. głównie za sprawą krajowego popytu wspieranego przez ekspansję płacową i kredytową. Bezrobocie wyraźnie spadło, a wzrost gospodarczy jest bliski tempa potencjalnego" - napisano w raporcie.

"Prognozowany wzrost pozostanie znaczący w 2016 r. i przyspieszy do około 4 proc. w 2017 r. dzięki silnej konsumpcji prywatnej. To powinno popchnąć inflację w kierunku dolnej granicy celu inflacyjnego (od 1,5 do 3,5 proc.) do końca 2017 r." - dodano.

............................

Przeciętny Kowalski w Polsce będzie zarabiał tyle, co przeciętny obywatel w UE za 15 lat - zapowiedział wcześniej wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

Jego zdaniem wdrożenie planu rozwoju będzie skutkowało coraz to lepszymi zarobkami.

Zaznaczył, że w planie rząd chce zwiększenia siły nabywczej pieniądza w Polsce z dzisiejszych 69 proc. średniej unijnej do średniej unijnej w 2030 r. - Będzie to tempo rekordowe w porównaniu do możliwości innych krajów, które gonią tę najbogatszą czołówkę - zaznaczył.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »