Reklama

Spółki energetyczne w całości skierują energię na giełdę

Cztery największe spółki energetyczne z udziałem Skarbu Państwa zapowiadają, że zgodnie z apelem ministra energii będą całość energii kierować do obrotu na giełdzie.

Ministerstwo Energii poinformowało w poniedziałek, że zaproponuje projekt zmian legislacyjnych wprowadzających 100 proc. obliga giełdowego dla energii elektrycznej, z wyłączeniem kogeneracji i energii ze źródeł odnawialnych, w celu uspokojenia rynku energii elektrycznej.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski jednocześnie zwrócił się do przedsiębiorstw energetycznych, aby od 1 sierpnia 2018 roku obrót energią prowadziły wyłącznie w oparciu o rynek giełdowy.

Obecnie obligo giełdowe, które oznacza obowiązkową sprzedaż energii przez jej wytwórców za pośrednictwem giełdy, wynosi 30 proc. W 2017 roku obowiązywało obligo giełdowe na poziomie 15 proc. wyprodukowanej energii.

Reklama

Jak mówił we wtorek wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, 100-procentowe obligo giełdowe ma dotyczyć spółek energetycznych, w których udziały ma Skarb Państwa. "Na tym etapie mówimy tylko o Skarbie Państwa, natomiast dajemy sobie jeszcze czas na analizy do wrześniowego posiedzenia Sejmu" - powiedział wiceminister.

Zaproponowane przez resort energii zmiany pozytywnie ocenił prezes Tauronu Filip Grzegorczyk.

"Pomysł Ministerstwa Energii jednym posunięciem rozwiązuje kilka strukturalnych problemów rynku. Po pierwsze, rozwiązuje problem bilansu grup energetycznych, czyli tego, że jedne mają pozycję długą, a inne krótką.

Po drugie, 100 proc. obligo zapewni przejrzystość rynku i nie będzie już zarzutów o manipulację cenami. Po trzecie, giełda będzie głębokim rynkiem, z dużą płynnością. To wszystko leży w interesie konsumentów energii" - powiedział PAP Biznes prezes Tauronu.

Jego zdaniem, 100-procentowe obligo giełdowe przyczyni się m.in. do większej transparentności rynku, poprawi płynność na Towarowej Giełdzie Energii, powinno się też przyczynić do spadku cen hurtowych energii z powodu zwiększonej podaży.

Dodał, że to także korzystne rozwiązanie dla grupy Tauron, która ma krótką pozycję (w wytwarzaniu względem sprzedaży - PAP Biznes) i musi dokupować energię na giełdzie. W związku z tym - jak podał Tauron - od 1 sierpnia będzie maksymalizować ilość energii sprzedawanej za pośrednictwem TGE.

Zwiększenie obliga pozytywnie ocenia też Energa.

"Wzrost obliga giełdowego do 100 procent jest pozytywną informacją dla naszej grupy, ponieważ przekłada się na wzrost płynności na giełdzie, poprawę transparentności kształtowania się cen energii elektrycznej, a także ogranicza możliwość wpływania na cenę przez uczestników posiadających dominującą pozycję.

Wzrost obliga doprowadzi do stabilizacji sytuacji na rynku energii elektrycznej, a dodatkowo wdrożenie tych zmian sprzyjałoby zmniejszeniu ryzyka gwałtownych ruchów cenowych" - poinformował PAP Biznes Adam Kasprzyk, rzecznik prasowy Energi.

"Już sama zapowiedź zmiany została dobrze przyjęta przez rynek. Na giełdzie cena hurtowa energii elektrycznej zaczęła spadać, co jest dobrą prognozą na przyszłość. Co ważne, minimalizacja ryzyka występowania gwałtownych ruchów cenowych na TGE przełoży się na większą stabilność cen dla odbiorców indywidualnych" - dodał.

Z kolei rzecznik prasowy PGE Maciej Szczepaniuk napisał na Twitterze, że grupa podziela troskę o rozwój rynku energii i przyjmuje do wiadomości informacje o zmianach dotyczących obowiązku obrotu energią. "PGE będzie realizować handel poprzez rynki zorganizowane w całości" - napisał.

Niezwłocznie zmiany zamierza też wprowadzić Enea.

"Grupa Enea jest od dawna aktywnym uczestnikiem rynku giełdowego. Ze zrozumieniem przyjmujemy propozycje zmian w obszarze obrotu energią i zamierzamy je realizować w tym zakresie niezwłocznie" - poinformował PAP Biznes Piotr Ludwiczak, kierownik biura PR Enei.

..............................

Agencja Moody's podniosła prognozę hurtowych cen energii w Polsce do 180-230 zł/MWh do 2022 r. z przedziału 160-180 zł/MWh prognozowanego wcześniej - podał Moody's w raporcie.

"Wzrost szacunków Moody's odzwierciedla wzrost cen węgla i CO2 oraz uwzględnia opinię agencji, że miks energetyczny zdominowany przez węgiel znacząco się nie zmieni, a w bliskim terminie produkcja z nowych źródeł węglowych prawdopodobnie będzie większa niż rozwój OZE" - napisano w komunikacie Moody's.

W ocenie analityków agencji Moody's, Polska może osiągnąć cele do 2020 r. w zakresie efektywności energetycznej i emisji gazów cieplarnianych, ale może mieć problem z realizacją celu co najmniej 15 proc. udziału OZE w końcowym zużyciu energii.

"Nowelizacja ustawy o OZE z czerwca powinna stymulować rozwój mocy w OZE i przybliżyć Polskę do tego celu" - powiedziała, cytowana w komunikacie, Helen Francis z Moody's.

"Spółki z największą ekspozycją na wytwarzanie konwencjonalne zostaną najmocniej dotknięte przez politykę dekarbonizacji, a redukcja darmowych uprawnień do emisji CO2 będzie wywierać presję na marże w wytwarzaniu" - dodała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »