Dzisiejszy ruch był trzecim kolejnym obniżeniem jednotygodniowej stopy repo w ostatnich trzech miesiącach.
W stanowisku MPC napisano, że członkowie dostrzegają geopolityczne ryzyka, które mają duży wpływ na gospodarkę Turcji. Czynnikiem ryzyka o dużym znaczeniu jest recesja grożąca światu. Skutkiem wojny w Ukrainie rosną ceny na rynkach żywności i energii, co uderza w Turcję.
Mimo tych okoliczności, Recep Tayyip Erdogan zapowiedział, że stopy będą obniżania tak długo, jak on będzie piastować stanowisko prezydenta. Erdogan planuje zejście ze stopami do jednocyfrowego poziomu na koniec tego roku. Preferuje on bowiem wzrost gospodarczy w okresie ośmiu miesięcy przed wyborami powszechnymi, a wysokie stopy zazwyczaj hamują rozwój gospodarki.
Efektem tej niekonwencjonalnej polityki jest osłabienie liry do dolara o 28 procent od stycznia br.
Timothy Ash, analityk BlueBay Asset Management skomentował dla AFP: - Gospodarcza strategia wyborcza Erdogana jest jasna - wykorzystywać pieniądze zarabiane na handlu z Rosją i krajami Zatoki Perskiej do interwencji na rynku pieniężnym dla wzmacniania liry, cięcia stóp i podtrzymywania wzrostu gospodarczego.
Biznes INTERIA.PL na Facebooku. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze










